Afera KNF. Prokuratura potwierdza: nośnik z nagraniem trafił do niej we wtorek

Prokuratura Krajowa potwierdziła słowa Romana Giertycha, który twierdził, że pendrive z nagraną rozmową Leszka Czarneckiego z Markiem Chrzanowskim trafił w niej we wtorek.

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro zaapelował w środowym wieczornym wydaniu "Wiadomości" TVP do Romana Giertycha, pełnomocnika Leszka Czarneckiego, aby ten jak najszybciej dostarczył do prokuratury nośniki, na których znajdują się nagrania rozmowy jego klienta z Markiem Chrzanowskim, byłym szefem KNF. Roman Giertych twierdził, że nośniki takie złożył w prokuraturze już we wtorek, na co - jak mówił - miał potwierdzenie.

Prokuratura Krajowa potwierdziła słowa Giertycha

Wysłaliśmy do Prokuratury Krajowej pytania ws. złożenia nośnika danych. Ta w czwartek wieczorem opublikowała komunikat, w którym poinformowała, że w kwestii dotyczącej terminu przekazania przez Romana Giertycha nagrania w sprawie popełnienia przez Marka Chrzanowskiego przestępstwa wpłynęły dwa zawiadomienia. Pierwsze z nich - z 7 listopada - nie zawierało nośnika, na którym utrwalona miała być rozmowa.

Drugie zawiadomienie złożono we wtorek, 13 listopada. Wraz z nim "pełnomocnik zawiadamiającego załączył jeden nośnik pamięci w postaci pendrive, na którym jak twierdzi nagrana jest rozmowa między Leszkiem Czarneckim a Markiem Chrzanowskim" - czytamy w komunikacie prokuratury.

Jak wynika z oświadczenia, do prokuratury nie dotarło nadal urządzenie, za pomocą którego miała zostać nagrana rozmowa. "Na tym etapie postępowania, nie można wykluczyć, że przekazany prokuraturze pendrive zawiera jedynie kopie nagrania pierwotnego. Nie można także wykluczyć, że urządzeń służących do rejestracji było kilka. W toku postępowania karnego zawsze konieczne jest uzyskanie oryginalnych nośników danych oraz wszystkich urządzeń służących do nagrywania obrazu i dźwięku celem przeprowadzenia badań przez biegłych co do braku zewnętrznego wpływu  w treść zapisów" - poinformowała prokuratura.

O przekazanie wszystkich urządzeń tego typu zwrócił się do zawiadamiającego o sprawie Romana Giertycha Wydział Zamiejscowy Departamentu Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach, który prowadzi postępowanie. 

Udostępniony do tej pory materiał został już przekazany biegłym z Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w celu zbadania jego zawartości.

Afera w KNF - to trzeba wiedzieć: