Kolejny wątek w aferze KNF. Kowalczyk trafił do Plus Banku z rekomendacji Chrzanowskiego

Nowy wątek w sprawie afery KNF. Jak się okazuje, prawnik Grzegorz Kowalczyk odnalazł się w radzie nadzorczej Plus Banku, należącego do Zygmunta Solorza - informuje "Gazeta Wyborcza". Trafił tam dzięki rekomendacji Marka Chrzanowskiego, co potwierdził rzecznik Polsatu.

Postać prawnika Grzegorza Kowalczyka pojawiła się w ujawnionych przez "Gazetę Wyborczą" nagraniach z rozmowy byłego już szefa KNF Marka Chrzanowskiego z miliarderem Leszkiem Czarneckim, właścicielem m.in. Getin Noble Banku.

To właśnie zatrudnienie Kowalczyka w Getinie sugerował Chrzanowski. Jak ustaliła "GW" Kowalczyk od lipca 2018 roku zasiada w radzie nadzorczej Plus Banku należącego do Zygmunta Solorza. Jak tam trafił? Dzięki rekomendacji Chrzanowskiego, co potwierdził rzecznik Polsatu.

W oświadczeniu, które publikują media, Tomasz Matwiejczuk, rzecznik Polsatu, pisze:

W celu zapewnienia pełnej transparentności działań banku, właściciel, jak i przedstawiciele Rady Nadzorczej wyrazili pełną chęć i gotowość do współpracy z urzędem, jakim jest Komisja Nadzoru Finansowego, w tym między innymi poprzez wyznaczenie przez KNF swojego przedstawiciela w Radzie Nadzorczej banku. Przewodniczący KNF rekomendował pana Grzegorza Kowalczyka

Nie wiadomo jednak, kiedy doszło do rekomendacji Kowalczyka: jeszcze przed czy po rozmowie z Czarneckim z 28 marca.

Dziś rano do siedziby KNF weszli agenci CBA. Jak informował rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn, funkcjonariusze mają zabezpieczyć dokumentację na potrzeby śledztwa. Nadal nie wiadomo, kto będzie nowym szefem Komisji Nadzoru Finansowego, po tym, jak do dymisji podał się Chrzanowski.

Afera w KNF - to trzeba wiedzieć: