Giertych: w aferze KNF mogą pojawić się kolejne osoby. "Największa afera III RP"

Roman Giertych w Polsat News nie wykluczył, że w aferze wokół KNF mogą pojawić się nowe nazwiska. Stwierdził też, że cała sprawa "to największa afera gospodarcza w historii III RP", a jego klient, Leszek Czarnecki, jest gotów poddać się badaniu wariograficznemu, by potwierdzić prawdziwość swoich słów.

Roman Giertych w Polsat News zapowiedział, że jego klient, Leszek Czarnecki jest gotowy poddać się badaniu wariograficznemu, by potwierdzić prawdziwość tezy o ofercie na 40 milionów złotych (1 proc. wartości Getin Noble Banku), którą miał złożyć mu były szef KNF Marek Chrzanowski.

Jak opisała "Gazeta Wyborcza" ta kwota miała stanowić wynagrodzenie dla prawnika  zaproponowanego przez szefa KNF, w zamian za przychylność dla Getin Noble Banku, należącego do Czarneckiego. 

W całej sprawie są już dwa zawiadomienia do prokuratury. Jak przekazał Giertych, nie jest wykluczone, że bohaterami afery może być więcej osób, nie tylko Chrzanowski i Zdzisław Sokal, doradca prezydenta i prezes Bankowego Funduszu Gwarancyjnego.

- W zawiadomieniu ujmujemy to takim zdaniem: "Innych nieustalonych osób, które działały wspólnie i w porozumieniu" - powiedział Giertych. Dodał, że podejrzewa, o kogo może chodzić.

Postępowanie prokuratorskie, mam nadzieję, ustali, kto stał za koncepcją, aby przejąć bank za złotówkę i zagrozić komuś, że jak nie zapłaci, to właśnie taki scenariusz będzie realizowany. Następnie, jak nie zapłacił, to realizować ten scenariusz, próbując przejąć majątek 4-5 miliardów złotych. W tym znaczeniu jest to największa afera gospodarcza w historii III RP

- mówił Giertych. Adwokat Leszka Czarneckiego stwierdził też wprost: - Każdy sąd uzna, że w tej sprawie mamy do czynienia z ofertą korupcyjną.

Więcej o sprawie KNF i Leszka Czarneckiego przeczytasz w poniższych tekstach:

Premier przyjął dymisję Marka Chrzanowskiego z funkcji szefa KNF

Jest drugie zawiadomienie ws. KNF, dotyczy doradcy prezydenta. "Miał lobbować w KNF"

Ziobro o sprawie Chrzanowskiego i KNF: Wydałem polecenie wszczęcia śledztwa