Kancelaria kupuje tysiące "energetyków". "Kto to wszystko wypije?"

Jak dorównać prezydentowi Andrzejowi Dudzie, gdy ten "cały czas pracuje i się uczy"? Niektórzy mogli mieć problem. Ale Kancelaria już zamawia tysiące napojów energetycznych.

Praca w Kancelarii Prezydenta może być ciężka - wraz z odpowiedzialnością ciążącą na urzędnikach pojawia się stres, ale też po prostu: zapanować może ogólne zmęczenie. Dlatego też kilka miesięcy temu taką furorę zrobiło nagranie z prezydentem Andrzejem Dudą, który w Rzeszowie przekonywał, że "cały czas się uczy".

Tutaj fragment wystąpienia prezydenta:

Ja pracuję cały czas, naprawdę, ja się cały czas czegoś uczę, bez przerwy. Ja się uczę w mieszkaniu, ja się uczę w samochodzie kiedy jadę, ja się uczę w samolocie kiedy lecę.

Jak więc dorównać prezydentowi, który narzuca takie tempo? Zagadkę mógł - niechcący - rozwiązać dziennikarz "Rzeczpospolitej" Wiktor Ferfecki, który wypatrzył ciekawy przetarg w Kancelarii Prezydenta.

Otóż Kancelaria chce zakupić: 10100 napojów typu "Red Bull", 400 "Red Bull Light" (lub równoważnych) oraz 1000 napojów typu "Tiger". Oczywiście, polskie prawo narzuca dokładne opisanie, co zawierać mają wspomniane płyny.

Czy właśnie to ma pomóc w utrzymaniu "wysokich obrotów"? Ferfecki zastanawia się z kolei, półżartem, czy przypadkiem w Kancelarii Prezydenta nie panuje zbyt "senna atmosfera". No i pyta na koniec: "Kto to wszystko wypije?!".