"Nasz Dziennik" pyta Andrzeja Dudę o "liberalny kurs PiS" i hasło "Bóg, Honor, Ojczyzna"

Dlaczego nie można było wcześniej porozumieć się z organizatorami Marszu Niepodległości i czy hasło "Bóg, Honor, Ojczyzna" może pojawić się na niedzielnej imprezie. M.in. na te pytania odpowiada Andrzej Duda w rozmowie z "Naszym Dziennikiem".

Andrzej Duda przyznaje: "Naprawdę długo próbowaliśmy". To odpowiedź na stwierdzenie dziennikarek "Naszego Dziennika", że "wielu Polaków jest rozczarowanych, że nie udało się wcześniej porozumieć z organizatorami Marszu Niepodległości".  

- Warunek był prosty: chcieliśmy po prostu współorganizować marsz, dlatego że współorganizacja oznacza także współodpowiedzialność. A to oznacza także uczestniczenie w zapewnieniu bezpieczeństwa i porządku. Żeby móc za to odpowiadać, trzeba być współorganizatorem. To było dla nas bardzo ważne, bo nie życzymy sobie w marszu żadnych obraźliwych haseł czy transparentów. Chcielibyśmy, żeby to był marsz pod biało-czerwonymi flagami - tłumaczy prezydent.

Brak porozumienia ze środowiskiem narodowców, to w ocenie wielu Polaków "kolejny sygnał liberalnego kursu PiS, który nie wychodzi poza pewne ramy poprawności politycznej", czy zatem idea narodowa nie mieści się w jej kanonach? - bardziej stwierdza niż pyta "ND".

Duda podkreśla, że Polska powinna chronić swoje interesy. "To także jest mój obowiązek jako polityka" - odpowiada. A na pytanie, dlaczego transparent z napisem "Ruch Narodowy" na marszu w 100-lecie odzyskania niepodległości jest czymś niedopuszczalnym, powtarza kolejny raz:

- Ten konkretny marsz jest marszem z okazji stulecia odzyskania niepodległości, dlatego ma być marszem biało-czerwonym. Nasze narodowe barwy są najlepszym sztandarem, pod którym mogą zgromadzić się wszyscy Polacy, bez wyjątku. Niezależnie od ich poglądów czy sympatii politycznych. (...) Dlatego na marszu nie powinno być transparentów czy to partii obecnych, czy nawet ruchów historycznych. Prosimy o to, żeby odejść od wszelkich politycznych emblematów - mówi prezydent.

A co z hasłem "Bóg, Honor, Ojczyzna", czy może pojawić się na marszu, nie odpuszcza "ND". - Raz jeszcze powtórzę: pójdźmy z naszymi barwami narodowymi. Pójdźmy pod biało-czerwonymi flagami - odpowiada Duda.

Na koniec wywiadu padło pytanie o przygotowania do obchodów 100. rocznicy Bitwy Warszawskiej, które odbędą się za dwa lata. Czy będą lepiej przygotowane niż świętowanie stulecia niepodległości i czy są już jakieś ustalenia w Kancelarii Prezydenta w tej sprawie, pyta "ND".

Andrzej Duda zapewnia, że to "będą godne i ładne obchody odzyskania niepodległości". Co do kolejnych wydarzeń rocznicowych, w tym także obchodów Bitwy Warszawskiej, to komitet, który koordynuje prace nad obchodami do 2021 roku, swoimi działaniami obejmuje on również rocznicę Bitwy Warszawskiej - przekonuje prezydent.

Po tym jak prezydent Warszawy zakazała Marszu Niepodległości, premier i prezydent ustalili, że obejmą państwowy patronat nad imprezą. Wczoraj rządowi udało się porozumieć ze Stowarzyszeniem "Marsz Niepodległości" w sprawie wspólnego marszu 11 listopada.