Kaczyński zrugał Tarczyńskiego: "Po cholerę, panie!". Poseł PiS: "Takie coś zdarza się nieczęsto"

- Potępiam wypowiedź Dominika Tarczyńskiego, była zbyt agresywna - komentował w rozmowie w Gazeta.pl poseł Zjednoczonej Prawicy Zbigniew Gryglas. W środę Tarczyński nazwał posła PSL-UED Jacka Protasiewicza "idiotą". Został upomniany przez Jarosława Kaczyńskiego.

W trakcie sejmowej debaty w środę poseł PiS Dominik Tarczyński nazwał członka klubu PSL-UED Jacka Protasiewicza "idiotą". Była to reakcja Tarczyńskiego na słowa posła, który krytycznie wypowiadał się na temat Marszu Niepodległości organizowanego przez narodowców.

Tarczyński chwilę po swoim wystąpieniu został wezwany przed oblicze Jarosława Kaczyńskiego. Dziennikarskie kamery pokazały zdenerwowanego prezesa PiS, najwyraźniej upominającego posła. Ekspert od czytania z ruchu warg, którego poprosiliśmy o analizę nagrań, stwierdził, że Kaczyński użył m.in. słów "po cholerę panie".

- Tego typu [reprymendy zdarzają się - red.] myślę nieczęsto. Potępiam wypowiedź pana posła Tarczyńskiego, była zbyt agresywna - komentował w porannej rozmowie z Gazeta.pl poseł Zjednoczonej Prawicy Zbigniew Gryglas.

- W ogóle potępiam agresję w Sejmie, musimy nauczyć się spokojnie rozmawiać, nie obrażać się wzajemnie. Jeżeli się obrażamy, to później bardzo trudno jest konstruktywnie dyskutować o projektach ustaw, o innych regulacjach, a to jest przecież nasze zadanie. Po to przychodzimy do Sejmu, żeby "wydyskutować" w parlamencie najlepsze rozwiązania dla Polski - dodał parlamentarzysta.

Cała rozmowa Łukasza Kijka ze Zbigniewem Gryglasem do zobaczenia tutaj>>>

Więcej o: