Policja dementuje informację Młodzieży Wszechpolskiej w sprawie marszu. "Fejk!"

Młodzież Wszechpolska poinformowała, że Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego i policja dzwonią do organizatorów Marszu Niepodległości i wypytują o szczegóły jego przebiegu. Ta informacja to "fejk" - odpowiada policja. Wywiązała się kłótnia.

Informacja o "przepytywaniu" organizatorów Marszu Niepodległości przez ABW i policję pojawiła się na profilu Młodzieży Wszechpolskiej na Twitterze.

"Do organizatorów wyjazdów na Marsz Niepodległości rozdzwoniły się telefony od... ABW i policji. Chcą wiedzieć kto jedzie, skąd jedzie i czym jedzie. Tak wygląda świętowanie niepodległości w wykonaniu PiS..." - czytamy we wpisie.

Pod wpisem pojawiły się komentarze osób, które wątpiły w autentyczność podanej informacji.

Policja odpowiada Młodzieży Wszechpolskiej

Policjanci zdementowali informację podaną przez Młodzież Wszechpolską we wpisie na Twitterze.

"#FEJK!! Jak można zauważyć, wskazane poniżej metody bardziej pasują do zabawy przedszkolaków, a nie profesjonalnych służb. Do nikogo nie dzwonimy i nie prosimy o „spowiedź" - napisali. 

Z kolei policji kłamstwo zarzucił narodowiec Krzysztof Bosak. "Nie kłamcie" - napisał.

Policję zaatakował na Twitterze również Robert Winnicki, prezes Ruchu Narodowego.

"Panowie i Panie... robiliście tak za czasów PO i dzisiaj wróciło. Tak, to drażniąca dziecinada niemniej Wasi funkcjonariusze tak robili dawniej i... robią dzisiaj" - stwierdził.

Doczekał się szybkiej odpowiedzi. Polska policja na Twitterze zaapelowała "o zdrowy rozsądek i niepodgrzewanie niepotrzebnie atmosfery". - Apelujemy o spokój i godne świętowanie w tym najważniejszym dla każdego Polaka dniu. Policja jest po to, aby pomagać i chronić, a nie prowokować - tłumaczyli policjanci.

Więcej o: