Jakubiak wyprzedził kolegów. Mieli go wyrzucić w czasie ciszy wyborczej. "Dla nas to lepiej"

Marek Jakubiak opuści klub Kukiz'15 - to już pewne. Jednak jak mówią Gazeta.pl rozmówcy z ugrupowania Pawła Kukiza, to w zasadzie ruch wyprzedzający. Losy posła w klubie miały i tak zakończyć się w najbliższą niedzielę. A i jego decyzja odebrana jest z ulgą: "Dla nas to lepiej".

Marek Jakubiak to kolejny z posłów Kukiz'15, który opuszcza klub ugrupowania Pawła Kukiza. Informację o jego odejściu podało RMF FM tuż po tym, jak poseł zapowiedział wydanie w piątek o 22 "ważnego oświadczenia". W rozmowie z Gazeta.pl rzucił tylko - był na spotkaniu - że wszystko opowie wieczorem, natomiast zupełnie nie zaprzeczył tym doniesieniom.

O przyszłości politycznej Marka Jakubiaka spekulowano już od tygodni, zwłaszcza po ataku na niego przez Pawła Kukiza (słynne już konto na Twitterze poza kontrolą), podgrzewane przez samego głównego zainteresowanego, który wspominał o własnym ugrupowaniu.

Niedzielne posiedzenie Kukiz'15. Losy Jakubiaka już były przesądzone

Jeszcze ciekawszy jest jednak inny wątek: jak mówią Gazeta.pl parlamentarzyści z Kukiz'15, przyszłość Jakubiaka była już w zasadzie przesądzona.

Decyzja w tej sprawie miała zapaść na posiedzeniu klubu, a jak się okazuje: ugrupowanie zmieniło termin posiedzenia, ze standardowego poniedziałkowego na niedzielne popołudnie. Klub Kukiz'15 zbierze się bowiem w trakcie ciszy wyborczej, 4 listopada. To właśnie na tym posiedzeniu planowano rozwiązanie sprawy Jakubiaka. Skutek miał być jeden: poseł miał opuścić klub.

Miał - bo, jak widać - Jakubiak wykonał ruch wyprzedzający i zamiast poddać się ocenie kolegów i koleżanek, sam zdecydował, kto ostatecznie zrywa kontakty. Na ile poważnie traktowano sprawę Jakubiaka, który wrzucał w ostatnim czasie zbyt wiele kamyczków do ogródka Kukizowcom? - Nikt nie spodziewał się niczego innego - słyszymy.

Sama decyzja Jakubiaka mogła zaskoczyć ludzi z klubu, choć przyznają, że "to średnio taktyczne zagranie" posła. - Przestaje zgrywać ofiarę. Dla nas to lepiej - pada.

Przypomnijmy - klub parlamentarny Kukiz'15 startował z 42 posłami. Bez Jakubiaka będzie ich 27.