Mateusz Morawiecki: Nie ma bezpośredniej władzy UE nad prawodawstwem Polski

Mateusz Morawiecki skomentował decyzję TSUE o zawieszeniu części przepisów ustawy o Sądzie Najwyższym autorstwa PiS. - Nie ma czegoś takiego jak bezpośrednia władza UE nad prawodawstwem Polski - stwierdził.

Mateusz Morawiecki na antenie Telewizji Republika stwierdził, że obecnie mainstreamowe media "sączą propagandę", ale "Polacy mają znakomitą zdolność do patrzenia na świat ponad propagandą". Premier kilkukrotnie powiedział, że PiS w wyborach samorządowych zdobył "znakomity wynik", mimo przegranej w wielu dużych miastach.

Mateusz Morawiecki o mediach: sączą propagandę

W pewnym momencie prowadząca program stwierdziła, że "trzeba wspomnieć o mediach, które mają zagranicznych właścicieli".

- Jak to jest, że większość państw w na arenie międzynarodowej jest suwerennych informacyjnie - ich przekaz jest wytwarzany z firm rodzimych i chronią się przed narzucaniem negatywnej narracji? Jak Pan tę suwerenność informacyjną odczytuje dla Polski? - zapytała Katarzyna Gójska.

W odpowiedzi premier obwinił "dziecięcą chorobę III RP". Jego zdaniem Polakom wmówiono, że nie ma znaczenia, kto jest "właścicielem kapitału".

- Media zostały wyprzedane. Straciliśmy na tym ogromnie dużo. Dzisiaj media są w rękach zagranicznych, w bardzo dużym stopniu w rękach niemieckich - powiedział Mateusz Morawiecki.

Mateusz Morawiecki o decyzji TSUE

Następnie premier dość lakonicznie skomentował decyzję TSUE o zawieszeniu części przepisów ustawy o Sądzie Najwyższym autorstwa PiS. Przypomnijmy, że dzień przed pierwszą turą wyborów samorządowych unijny trybunał zawiesił przepisy dotyczące wcześniejszego przechodzenia sędziów w stan spoczynku oraz zdecydował o przywróceniu ich do pracy.

- Nie ma czegoś takiego jak bezpośrednia władza UE nad prawodawstwem Polski. (…) Reformy wymiaru sprawiedliwości należą do krajów członkowskich - stwierdził w dwóch zdaniach Mateusz Morawiecki.

Premier skrytykował też środowisko sędziowskie. - W elicie sądowniczej w Polsce są ludzie, którzy niszczyli życie innym - stwierdził. Dodał, że "sędziowie i prokuratorzy z okresu stalinowskiego nie zostali ukarani" i nazwał to "jawną niesprawiedliwością".

Więcej o: