Sąd kazał Morawieckiemu zamieścić sprostowanie. Dworczyk: W tym sądzie panuje antyrządowy amok

Premier wykona postanowienie krakowskiego sądu dotyczące sprostowania słów o smogu - zapewnił szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, Michał Dworczyk. O sądzie, który to nakazał, mówi, że "panuje w nim jakiś antyrządowy amok".

Sąd apelacyjny w stolicy Małopolski uznał we wtorek, że Mateusz Morawiecki musi sprostować w prasie, telewizji i mediach społecznościowych zarzuty o tym, że poprzednicy nic w tej sprawie nie robili.

Minister Dworczyk mówił w rozmowie z IAR, że ma wiele zastrzeżeń do decyzji sędziów. Jak tłumaczył, trudno oprzeć się wrażeniu, że Sąd Apelacyjny w Krakowie jest "chyba najbardziej rozpolitykowanym sądem w Polsce". "Można wręcz zaryzykować stwierdzenie, że jest to sąd, w którym panuje jakiś antyrządowy amok" - mówił Michał Dworczyk. Podkreślał, że świadczą o tym ostatnie decyzje tego sądu, w tym dzisiejsza.

14 października, na tydzień przed wyborami samorządowymi, podczas konwencji PiS w Krakowie premier powiedział, że "poprzednicy, w tym ci, którzy rządzili tym miastem (Krakowem), nie zrobili nic lub prawie nic" w walce ze smogiem. W pierwszej instancji sąd uznał, że wypowiedź premiera jest oceną, a nie stwierdzeniem faktu. Prezydent Krakowa odwołał się od tego postanowienia, a sąd wyższej instancji przyznał mu dziś rację.

Premier w ciągu 48 godzin od orzeczenia (które zostało ogłoszone przed godz. 11) musi opublikować sprostowanie na antenie TVP Info oraz Polsat News, w lokalnym dodatku "Gazety Wyborczej" w Krakowie, w "Dzienniku Polskim", "Gazecie Krakowskiej", oraz na profilu facebookowym Prawa i Sprawiedliwości.