Banderole z alkoholu i papierosów lądują w śmieciach. Zwiercan: Jest na nich godło, to profanacja

Banderole akcyzy, które po otwarciu butelek z alkoholem i opakowań po papierosach są wyrzucane do kosza, mają na sobie znak polskiego godła. Posłanka Małgorzata Zwiecan postanowiła położyć temu kres i złożyła w sejmie interpelację, domagając się wymiany godła na inny symbol. "To profanacja" - uzasadniła swój postulat.

Posłanka Małgorzata Zwiercan należy do partii Wolni i Solidarni. W napisanej przez siebie interpelacji zwróciła się do ministra finansów z pytaniem, czy rozważa wymianę polskiego godła widniejącego na banderolach akcyz na inny symbol. 

Zwiercian: polskie godło na akcyzach to profanacja

Jesteśmy świadkami, jak puste paczki po papierosach, kapsle od butelek i butelki są wyrzucane do śmieci, a wraz z nimi zerwana banderola na której jest godło. To profanacja

- czytamy w interpelacji posłanki.

Małgorzata Zwiercan pyta ministra finansów, czy w związku z przedstawioną przez nią argumentacją rozważa zastąpienie znaku na banderolach produktów alkoholowych i opakowań po papierosach innym symbolem. Dopytuje też, czy możliwe jest całkowite usunięcie banderoli z niektórych alkoholi, na przykład win.

Odpowiedź resortu: orzeł na akcyzach zostaje

Niecodzienne pytanie posłanki Zwiercian doczekało się już odpowiedzi ze strony wiceministra finansów, Leszka Skiby. Jak uzasadnił, zmiana zmiana znaku na banderolach akcyz nie jest przewidywana.

Wszystko dlatego, że widniejący na nich orzeł różni się od tego w polskim godle. Wizerunek orła na godle jest umieszczony w czerwonym polu tarczy, a sam orzeł ma złotą koronę na głowie, która jest zwrócona w prawo. Z kolei znak akcyzy ma jedynie fioletową rozetę w kształcie godła. 

"W związku z tym nie przewiduje się w najbliższym okresie kolejnej zmiany wzorów znaków akcyzy na te wyroby" - uzasadnił Skiba. 

Małgorzata Zwiercan znana z głosowała na dwie ręce

Przypomnijmy, że o posłance Małgorzacie Zwiercan zrobiło się głośno, gdy w maju 2016 roku podczas głosowania w Sejmie użyła dwóch rąk zamiast jednej. Należała wówczas do klubu Kukiz'15 i głosowała za siebie oraz za nieobecnego na sali Kornela Morawieckiego. W sprawie głosowania "na dwie ręce" ruszyło śledztwo, a w kwietniu tego roku Zwiercan zrzekła się immunitetu. 

Więcej o: