PSL wchodzi w koalicję z PiS w powiecie chełmskim. "Szkoda, że Kosiniak stawia na Schetynę"

Nieprzerwane ataki PiS pod adresem PSL oraz zapewnienia szefa ludowców, że nie dojdzie do powyborczej koalicji z partią rządzącą, zdają się nie robić wrażenia na lokalnych działaczach. W radzie powiatu chełmskiego oba ugrupowania podpisały właśnie umowę koalicyjną.

Wygląda na to, że lokalni działacze wzięli sobie do serca niedawne słowa szefa Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacka Sasina. Polityk w radiu publicznym przyznał już po wyborach, że PiS jest gotowe do współpracy z samorządowcami z PSL. Jego zdaniem zapowiedź szefa Ludowców Władysława Kosiniaka-Kamysza, że nie będzie współpracy z PiS wydaje się samobójcza dla PSL. - Możemy z PSL współpracować na wielu płaszczyznach. I tę rękę do współpracy wyciągamy - przekonywał Sasin.

Koalicja z inicjatywy starosty z PSL

Tak stało się w powiecie chełmskim na Lubelszczyźnie. W tamtejszej radzie powiatu PSL zdobył dziewięć mandatów, PiS sześć, a grupa BAS i G 9 cztery. W tej sytuacji BAS i G 9 zabiegali o koalicję z PiS, który miałby obsadzić stanowisko starosty. Ostatecznie stanęło na tym, że radni PiS podpisali koalicyjną umowę z PSL - napisał "Dziennik Wschodni".

Z inicjatywą, czego zresztą nie krył, wyszedł Piotr Deniszczuk z PSL, obecny starosta. Uzgodniono, że on zachowa funkcję starosty, a jego zastępcą będzie Jerzy Kwiatkowski z PiS.

Lokalny sojusz natychmiast skomentowała Beata Mazurek. "Przykład jak można zgodnie pracować w samorządach. Na szczęście w terenie są działacze PSL, którzy myślą samodzielnie, racjonalnie i odpowiedzialnie. Szkoda, że pan Kosiniak w imię własnych partykularnych interesów stawia na Schetynę. Konsekwencje łatwe do przewidzenia." - napisała rzeczniczka PiS na Twitterze.

Powstanie koalicji skomentowała także wiceszefowa PSL. - W sprawie niezawiązywania koalicji z Prawem i Sprawiedliwością, odnosiliśmy się przede wszystkim do sejmików wojewódzkich - powiedziała Polskiej Agencji Prasowej Urszula Pasławska.

Adam Struzik: Koalicja PiS-PSL w sejmikach trudna, ale możliwa

Adam Struzik, marszałek województwa mazowieckiego, który był gościem RMF FM, pytany o koalicje z PiS przyznał, że wszystko jest możliwe, "jeżeli głównym wyzwaniem będzie dobro regionu, kontynuacja polityki rozwoju".

Według wiceszefa PSL, koalicje tych dwóch ugrupowań "w sensie matematycznym są możliwe wszędzie". - Natomiast w sensie politycznym oczywiście jest to niezwykle trudne, bo mamy sytuację, w której byliśmy bezpardonowo atakowani nie tylko w tej kampanii wyborczej, ale przez ostatnie trzy lata - przypomniał Struzik.

Zandberg o dziwnych tweetach Kukiza, wyniku wyborów i strajku LOT

Więcej o: