Kukiz "przypomniał sobie", że to "piątkowa noc" przejęła jego konto na Twitterze. "Popłynąłem"

"Czasem jeszcze niestety scena polityczna myli mi się z rockową" - napisał Paweł Kukiz, tłumacząc się z wulgarnych wpisów na Twitterze. Muzyk miał "popłynąć", bo przerosły go "ciężka kampania, odejście posła Kuleszy i knucia wewnątrz Klubu".

O wulgarnych wpisach, które pojawiły się na Twitterze Pawła Kukiza, pisaliśmy w sobotę. Kukiz komentując wpisy Jacka Wilka (Wolność) oraz Marka Jakubiaka (Kukiz'15) w niewybredny sposób odniósł się m.in. do odejścia z jego ugrupowania posła Jakuba Kuleszy. W jednym z wątków Jakubiak nazywa Kuleszę swoim "sejmowym synkiem", Kukiz skomentował to następująco: "Synek, znaczy jednego masz z Kornelem a drugiego z Korwinem. Pytanie - ty rodzisz, czy zapładniasz te piękne istoty" - napisał poseł.

Następnie szef ugrupowania zabrał głos w innej dyskusji, dotyczącej współpracy pomiędzy posłami Jackiem Wilkiem, a Markiem Jakubiakiem. "Widzę to! Wilk w ekstazie (w pończochach), łajany przez Jakubiaka w kadzi a obok masturbujący się Korwin przy odbycie Kornela :-) Kto będzie najładniejszy - dostaje wodociągi w Radomiu" - napisał Kukiz [pisownia poprawiona - red.].

Kogo nigdy w życiu taki "piątek" nie przejął...

Kukiz pierwotnie twierdził, że "utracił kontrolę nad kontem na Twitterze" i zamierza je usunąć. Tłumaczył, że wiele osób miało dostęp do konta, jeszcze po kampanii prezydenckiej z 2015 roku. Zdanie zmienił w niedzielę. 

Wczoraj przypomniałem sobie, że to jednak piątkowa noc przejęła i mnie i moje konto na tweeterze ... :-) :-( Kogo nigdy w życiu taki "piątek" nie przejął - niech pierwszy rzuci kamieniem! Na usprawiedliwienie mogę dodać jedynie, że odreagowanie po ciężkiej kampanii, odejście posła Kuleszy i knucia wewnątrz Klubu trochę mnie przerosły

- napisał Paweł Kukiz. Dodał, że "nie jest cynikiem", po prostu "wszystko po nim spłynęło, więc sam popłynął". 

Oczywiście bardzo przepraszam za wulgaryzmy. To nie powinno mieć miejsca. Czasem jeszcze niestety scena polityczna myli mi się z rockową :-( :-) Obiecuję solennie, że się poprawię

- podsumował szef ruchu Kukiz'15.

"Udaje mi się żyć trzeźwo od wielu lat"

Paweł Kukiz we wrześniu 2017 roku trafił do szpitala w związku z "zaburzeniami czynności wentylacyjnej płuc". Wówczas pojawiały się komentarze, że ma to związek z uzależnieniem od alkoholi. Kukiz twierdził jednak, że "zerwał z nałogiem wiele lat temu". - Piszą "Zapił, zaćpał". Stoczyłem przed laty ciężką walkę z nałogiem alkoholowym. Powiedziałem o tym publicznie, bo chciałem dać nadzieję innym, że można z tego wyjść. W Polsce wiele osób ma z problem z nałogiem, coraz częściej także ci w białych kołnierzykach. Udaje mi się żyć trzeźwo od wielu lat. Oczywiście zdarzają się wpadki, ale nikt nie może mi zarzucić, że widział mnie np. w sejmie po alkoholu - mówił.

Taśma z Kukiz'15, która jest jak "granat rzucony do szamba". "My idziemy, kur**, drogą tych pojeb**"