11 listopada świętować będą wszyscy? Duda: Mam nadzieję, że Komorowski zmieni zdanie

- Niezależnie od poglądów zapraszam wszystkich do świętowania 100-lecia odzyskania niepodległości - powiedział w TVP prezydent Andrzej Duda. Zapewnił, że zależy mu na tym, aby tego dnia "wszyscy byli razem".

W programie "Gość Wiadomości" w TVP pojawił się wątek nadchodzącego Święta Niepodległości, w tym roku wyjątkowego - celebrowane będzie 100-lecie polskiej niepodległości. Jak podkreślał prezydent Andrzej Duda, "nie ma żadnych wątpliwości", że to "nie jest zwykły 11 listopada".

- Nie pierwszy raz wszystkich zapraszam bardzo serdecznie, wszystkich, polityków, niezależnie od poglądów - mówił prezydent. Pytany o to, czy m.in. reprezentanci opozycji lub byli prezydenci także otrzymali zaproszenia, odparł:

Oficjalne zaproszenia idą. Bardzo proszę, apeluję, zapraszam. To powinien być dzień całkowicie wolny od swarów, uczcijmy go.

Prowadzący Krzysztof Ziemiec wspomniał o wypowiedzi byłego prezydenta Bronisława Komorowskiego, który w Radiu ZET, pytany o to, czy pojawi się na oficjalnych uroczystościach z okazji 11 listopada, odpowiedział:

Mam problem z uczestnictwem. I to bardzo poważny. Iść po to, żeby słuchać inwektyw, albo udawać, że nie słyszało się wcześniejszych inwektyw pod swoim adresem....To nie jest tak, że wczoraj były zdradzieckie mordy, drugi sort a teraz staniemy 11 listopada koło siebie a jutro znowu będziemy opluwani.

Andrzej Duda stwierdził wówczas: - Mam nadzieję, że prezydent Komorowski zmieni zdanie. 11 listopada ma w tym roku szczególny wymiar i bardzo by mi zależało, abyśmy byli wszyscy razem.