Sędziowie odpowiadają na wniosek Zbigniewa Ziobry. "To rozpoczęcie ścieżki polexitu"

"Ostatnie działania Ministra Sprawiedliwości prowadzą do nieuznawania polskich wyroków w Europie, a w konsekwencji rozpoczęcia ścieżki polexitu" - piszą w swoim stanowisku cztery stowarzyszenia sędziowskie. To odpowiedź na wniosek Zbigniewa Ziobry złożony do Trybunału Konstytucyjnego.

Cztery stowarzyszenia sędziowskie: Iustitia, Themis, Pro Familia i Stowarzyszenie Sędziów Rodzinnych wydały oświadczenie dotyczące ich stanowiska w sprawie skierowania przepisów Traktatu o funkcjonowaniu UE do Trybunału Konstytucyjnego oraz "rozpoczęcia faktycznego Polexitu". Treść stanowiska została opublikowana na ich stronach internetowych.

Sędziowie o działaniach Ziobry. "Rozpoczęcie ścieżki polexitu"

Sędziowie odnoszą się we wspólnym stanowisku do decyzji ministra Ziobry dotyczącej skierowania do kontroli Trybunału Konstytucyjnego części przepisów Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Ich zdaniem to kolejne z działań zmierzających do wykluczenia Polski z Unii Europejskiej.

"Ostatnie działania Ministra Sprawiedliwości, zarazem szefa jednej z partii politycznych, prowadzą do nieuznawania polskich wyroków w Europie, a w konsekwencji - rozpoczęcia ścieżki polexitu" - piszą sędziowie.

Zdaniem sędziów działania rządzących polityków prowadzą do uruchomienia ścieżki wychodzenia Polski  z Unii Europejskiej, a w konsekwencji do krachu systemu prawnego w Polsce, olbrzymich strat gospodarczych i społecznych. "Każda decyzja polityków w tym zakresie dotknie wszystkich obywateli" - piszą sędziowie.

Jak dodają, pozostaną sędziami unijnymi do samego końca i mimo działań polityków nadal będą orzekać "zgodnie z obowiązującym porządkiem prawnym, włączając w to bezpośrednie stosowanie Konstytucji i wiążących Polskę umów międzynarodowych".

"Obawiamy się, czy w coraz większym stopniu upolityczniony wymiar sprawiedliwości będzie w stanie zapewnić skuteczną ochronę praw i wolności obywatelskich" - piszą sędziowie w oświadczeniu.

Zbigniew Ziobro pyta TK o traktat UE ws. pytań prejudycjalnych

Przypominamy, że Zbigniew Ziobro zwrócił się do Trybunału Konstytucyjnego z pytaniem o zgodność art. 267 Traktatu o funkcjonowaniu UE z konstytucją. Przepis pozwala krajowym sądom zadawać pytania prejudycjalne do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu. 

Wniosek datowany na 4 października i jest rozszerzeniem wniosku Zbigniewa Ziobry z 23 sierpnia w tej samej sprawie. Wtedy prokurator generalny domagał się "stwierdzenia niezgodności art. 267 Traktatu o funkcjonowaniu UE z polską konstytucją".

Na początku października Sąd Najwyższy skierował do TSUE cztery pytania prejudycjalne, tożsame z pięcioma pytaniami wysłanymi 2 sierpnia. Dotyczą one "zasady nieusuwalności sędziów, niezawisłości i niezależności sądów jako zasad prawa unijnego oraz unijnego zakazu dyskryminacji ze względu na wiek" - brzmiał komunikat SN.

Sędziowie o wniosku Ziobry. "To niepojęte"

Sędziowie krytykowali złożony przez ministra Ziobra wniosek już wcześniej. 

- Dla mnie jako prawnika jest to po prostu niepojęte, bo wygląda na to, że nasz Trybunał Konstytucyjny ma zadecydować o tym, że Polska częściowo wypisuje się spod jurysdykcji Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, a więc łamie artykuł 267 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Jest to dla mnie szokujące - mówił na antenie TVN24 Dariusz Mazur, rzecznik Stowarzyszenia Sędziów "Themis".