Patryk Jaki pokazuje ostatni spot. "Miałem nie znaczyć nic, nie mieć na nic wpływu"

Wybory samorządowe 2018. Sztab Patryka Jakiego postanowił na ostatniej prostej pokazać klip. Film jest bardzo osobisty. Uderza też w Rafała Trzaskowskiego, głównego kontrkandydata Patryka Jakiego. W ostatnich godzinach przed ciszą wyborczą kandydaci dwoją się i troją, by jeszcze coś ugrać w wyścigu.

W swoim najnowszym spocie na wybory samorządowe 2018 Patryk Jaki odwołuje się do swojego życiorysu i pokazuje siebie jako "chłopaka z blokowiska". 

Wybory samorządowe 2018. Nowy spot Patryk Jakiego

- Urodziłem się na tym blokowisku. Nie miałem arystokratycznych korzeni ani zagranicznych stypendiów. Miałem tak, jak większość z was, zginąć gdzieś w masie, nie znaczyć nic, nie mieć na nic wpływu - mówi w klipie Jaki, a w tym czasie na filmie widzimy zdjęcia Rafała Trzaskowskiego na stoku narciarskim lub płynącego motorówką z Hanną Gronkiewicz-Waltz.

Patryk Jaki roznoszący ulotki i Rafał Trzaskowski na nartach w "bogatych Stanach"

- Gdy mój konkurent jeździł na narty do bogatych Stanów, ja dorabiałem, roznosząc ulotki i zbierając na studia. Kiedy walczyłem o przywrócenie godności ludziom, on zatrudniali żony w ratuszu i potem udawali, że nic nie słyszą o tragediach ludzi, powstańców wyrzucanych do piwnic. Kiedy pomagałem potrzebującym, oni ze swoimi kolegami, celebrytami nabijali się z rozstrzeliwanych bohaterów - stwierdza Jaki, a w klipie pojawia się fragment osławionego spotu z Michałem Żebrowskim z 2009 roku.

Jaki stwierdza, że "Najbliższe wybory to zderzenie świata wartości i układów". - Pokażmy, że my, ludzie, którzy kiedyś mieli zacząć i skończyć pod blokiem, dziś podnoszą głowy i mówią: niech zwycięża uczciwa Warszawa - słyszymy w filmie.