Hanna Zdanowska o swoim procesie: Nie sądzę, by to Jarosław Kaczyński stał za decyzją o ataku na mnie

Wybory samorządowe 2018. Hanna Zdanowska uważa, że atak na jej osobę to zaplanowana akcja. Ocenia jednak, że decyzja o niej nie zapadła w gabinecie Jarosława Kaczyńskiego, którego uważa za "wytrawnego polityka".

Prezydent Łodzi Hanna Zdanowska udzieliła wywiadu dla “Wirtualnej Polski”. Dziennikarz Michał Wróblewski zapytał ją m.in. o to, czy prezydent Łodzi wyśle kwiaty na Nowogrodzką, ze względu na to, że PiS zapewnił jej rozgłos, który sprawił, że “w kilka dni najważniejszym prezydentem w Polsce”.

Przypomnijmy, że pod koniec września została prawomocnie skazana za poświadczenie nieprawdy. Hanna Zdanowska była oskarżona o poświadczenie nieprawdy w dokumentach, m.in. dzięki którym jej życiowy partner Włodzimierz G. otrzymał z Banku Pocztowego kredyt w wysokości 200 tys. złotych. Po ogłoszeniu wyroku głos zabrał m.in Jacek Sasin, mówiąc że nie ma możliwości, aby objęła ona urząd prezydenta.

Hanna Zdanowska czuje się osobą uczciwą. “Będę dalej dochodziła swoich praw”


W odpowiedzi Hanna Zdanowska powiedziała, że nigdy nie zabiegała o takie zainteresowanie i wolałaby powoli i bez rozgłosu rozwijać miasto Łódź. Zdaniem prezydent Łodzi działania partii rządzącej skierowane przeciwko niej są szokujące, dodała że:

Tak naprawdę pretekstu szukano już od dłuższego czasu. To, co robi dziś PiS wobec mnie, jest tylko tego zwieńczeniem. Ale ja nie jestem prezydentem, który "warczy” na rząd, jak wyraził się niedawno o samorządowcach prezes Kaczyński. Wręcz przeciwnie, jestem od wielu lat prezydentem, który starał się współpracować z każdym rządem – dla dobra Łodzi.

Wypróbuj nasz newsletter z sekcją o wyborach samorządowych. Kliknij, aby się zapisać

Prezydent Łodzi odniosła się także do słów ministra Jacka Sasina, który nazwał ją “przestępcą". - Nie rozumiem, jak mężczyzna może wyrażać się tak o kobiecie. Ale abstrahując od tego: od początku powtarzam, że sprawa, która spowodowała takie perturbacje, to nie jest sprawa prosta. Przeciwnie – jest to sprawa nakręcana przez polityków PiS, tylko i wyłącznie. - skomentowała Hanna Zdanowska, podkreślając, że wyrok sądu apelacyjnego jest inny niż wyrok pierwotny, a ona sama ma zamiar walczyć o swoje prawa, wykorzystując całą przysługującą jej ścieżkę prawną.

Przypomnijmy, że w czwartek przedstawiciele KWW Hanny Zdanowskiej złożyli wniosek o odwołanie Zbigniewa Raua z funkcji wojewody łódzkiego. Ich zdaniem Rau zachował się jak "działacz partyjny" i "angażuje się w kampanię wyborczą". 

Prezydent Łodzi Hanna Zdanowska: Nie sądzę, by to Jarosław Kaczyński stał za decyzją o ataku na mnie


Hanna Zdanowska powiedziała, że spotyka wielu wyborców PiS, którzy są zbulwersowani frontalnym atakiem na jej osobę. Oceniła także, że Prawo i Sprawiedliwość nie rozumie nastrojów społecznych, ani samorządu, dlatego ich działania skierowane przeciwko urzędującej prezydent Łodzi obróciły się na niekorzyść partii rządzącej. Zapytana o osobę Jarosława Kaczyńskiego odpowiedziała:

Nie sądzę, by to on (Jarosław Kaczyński - red) stał za decyzją o ataku na mnie. Prezes Kaczyński, zdaje się, nawet nie wypowiadał się na mój temat. Uważam Jarosława Kaczyńskiego za wytrawnego polityka. Myślę, że przewidziałby społeczną reakcję na działania polityków jego partii wobec mnie.

Hanna Zdanowska: “Nie zasłużyłam na miano przestępcy”


Michał Wróblewski zapytał Hannę Zdanowską także o to, czy ogląda telewizję publiczną. - Nazywają mnie tam przestępcą codziennie, odmieniają to przez wszystkie przypadki. Przykre to jest, każdy człowiek słysząc takie kłamstwa i oszczerstwa, przejmowałby się. Zwłaszcza, jeśli czuje się osobą uczciwą. Nie zasłużyłam na miano przestępcy. Ale świat PiS i mediów publicznych rządzi się innymi prawami. Oni mają jasne zadanie: szkalować i niszczyć ludzi, z którymi nie jest im po drodze - odpowiedziała urzędująca prezydent Łodzi. Zapytana o to, czy wystąpi z Platformy Obywatelskiej powiedziała, że nie ma ku temu powodów i że czuje duże wsparcie ze strony swoich koleżanek i kolegów z partii.

Wybory samorządowe 2018 Łódź - Hanna Zdanowska wygrywa według sondaży

Hanna Zdanowska wygrałaby wybory samorządowe 2018 w Łodzi - to wynik sondażu Kantar Millward Brown dla "Faktów" TVN. Przewaga Zdanowskiej nad kandydatem PiS jest duża - może liczyć na 62 proc. poparcia. 

Mogłaby zatem wygrać wybory już w I turze. Jej kontrkandydat, wspierany przez PiS Waldemar Buda może liczyć na 14 proc. głosów.

Czarzasty: My jako SLD nie mieliśmy dylematów czy wyrzucić panią Zdanowską z partii

Więcej o: