Reżyser "Kleru" dosadnie o reformie sądownictwa PiS. Opowiada o Adrianie: Kogo wypi***olą ze szkoły?

Wojciech Smarzowski nagrał wideo, w którym za pomocą bajki krytykuje upolitycznienie sądów przez PiS. W jego opowieści pojawia się szkoła, bójka z Adrianem i mama Adriana, która jest dyrektorką szkoły.

Wojciech Smarzowski - jak zauważają niektóre media - słynie ze swojego ciętego i dosadnego języka. Tym razem reżyser "Kleru" skrytykował reformę sądownictwa rządu PiS w krótkim wideo nagranym dla profilu Wolne sądy.

Smarzowski "z bardzo mocną metaforą upolitycznienia sądów. W swoim niepowtarzalnym, soczystym i dosadnym stylu" - czytamy o filmie na Facebooku.

Wyobraź sobie taką sytuację. Znowu jesteś w szkole podstawowej, w klasie masz Adriana, którego nie lubisz. Nie ma w tym nic złego, dlatego, że nie wszyscy muszą się lubić. Jednak tego feralnego dnia dochodzi do przepychanek, do wyzwisk. Ty nazwałeś go "pedałem", on ciebie "Żydem". Albo odwrotnie - to w sumie nie ma żadnego znaczenia

- zaczyna swoją opowieść Smarzowski.

Reżyser "Kleru" Wojciech Smarzowski z przypowieścią o reformach PiS

Dochodzi do bójki, Adrian zostaje ranny. Dalej okazuje się, że dyrektorką szkoły jest mama Adriana, a nauczyciele boją się zwolnień. - Jak myślisz, kogo tego dnia wypi***olą ze szkoły? Adriana czy ciebie? - pyta na końcu reżyser "Kleru".

Adrian to, jak zauważają komentujący film, oczywiście PiS (nawiązanie do przezwiska Andrzeja Dudy z "Ucha prezesa" zapewne nieprzypadkowe), dyrektorka szkoły - prezes Trybunału Konstytucyjnego, a nauczyciele - sędziowie, którzy obawiają się utraty posady.

Wcześniej podobne filmy dla profilu Wolne sądy powstały m.in. z udziałem Piotra Fronczewskiego czy Marcina Kąckiego.

Sonda: Co Polacy myślą o "Klerze" Smarzowskiego po pokazie?