Poranna rozmowa Gazeta.pl z Włodzimierzem Czarzastym (18.10.2018)

Gościem porannej rozmowy Gazeta.pl był Włodzimierz Czarzasty. Szef SLD stwierdził, że Jarosław Kaczyński i Grzegorz Schetyna "opowiadają bzdury" i wykluczył możliwość koalicji PiS-SLD.

Z Włodzimierzem Czarzastym rozmawiał Piotr Maślak. Dziennikarz pytał m.in. o koalicję z PiS. O możliwości współpracy między PiS a SLD powiedział wczoraj sam Jarosław Kaczyński. Przewodniczący Sojuszu wykluczył możliwość takiej koalicji i odniósł się do zabiegania przez PiS i Koalicje Obywatelską o głosy lewicy. - Pan Schetyna i pan Kaczyński opowiadają dwa tygodnie przed wyborami niemożebne bzdury po to, aby minutę po wyborach o tym zapomnieć - stwierdził.

Czarzasty stwierdził ponadto, że PiS robi wiele rzeczy sprzecznych z dorobkiem SLD. Wspomniał tu m.in. konflikt z Unią Europejską i "łamanie konstytucji". - Ja w sprawie tego, co robi PiS (w relacjach z UE - red.) wypowiadałem się niejednokrotnie. To przygotowywanie takiego gruntu na wszystko, co może się zdarzyć - stwierdził Czarzasty w kontekście ostatnich działań Zbigniewa Ziobry. - PiS zawsze traktował unię tak, żeby wyrwać, co się da - dodaje. Wniosek Ziobry do Trybunału Konstytucyjnego to "jechanie po bandzie" według szefa SLD. 

W pewnym momencie Czarzasty stwierdził, że PO "bez przerwy go atakuje". Na stwierdzenie Maślaka, że on też nie jest bez grzechu, szef SLD stwierdza: - Bo ja jestem facetem, który ma jaja. Nie będę siedział i patrzył, jak ktoś na mnie pluje

Codziennie o 8:30 zapraszamy na poranną rozmowę Gazeta.pl. Gospodarze programu - Piotr Maślak i Łukasz Kijek - od poniedziałku do piątku rozmawiają z najważniejszymi postaciami ze sceny politycznej.

Więcej o: