Plakaty kandydatów PiS zawisły na zgliszczach podpalonego sklepu. "Brak empatii"

Sklep Sneaker Boyz na warszawskim Solcu spłonął 10 września. Właściciele wciąż zbierają środki na jego obudowę, tymczasem w zniszczonych witrynach lokalu zawisły... plakaty wyborcze kandydatów do rady dzielnicy Śródmieście z ramienia Prawa i Sprawiedliwości.

O plakatach wyborczych zawieszonych w witrynie spalonego sklepu poinformowała nas czytelniczka Natalia. Na przesłanym przez nią zdjęciu widać plakaty kandydatów na radnych z ramienia PiS - Wojciecha Macieja Chojnowskiego oraz Janusza Szostakowskiego. Są zawieszone w zniszczonej witrynie sklepu. 

"Bywały o wiele mądrzejsze miejsca na przyklejenie plakatów wyborczych, niż zgliszcza podpalonego sklepu. Pewnie nie przyklejali panowie własnoręcznie, ale ocena dla sztabu za empatię na ten moment to 0/10" - napisała pani Natalia.

 "Żaden z kandydatów nie zaoferował pomocy"

Jak się okazuje, plakaty zostały powieszone w witrynie spalonego sklepu bez zgody jego właścicieli, którzy wciąż zbierają datki na odbudowę miejsca.

- Totalna wyborcza samowolka. Szkoda mi słów na to, że kandydaci pozwalają na rozklejanie plakatów w takich miejscach - mówi Dariusz Niedźwiedź ze Sneaker Boyz w rozmowie z Gazeta.pl.

Jak dodaje, kandydaci, których nazwiska promowane są w zniszczonej witrynie, nie zainteresowali się losem spalonego lokalu.

- Żaden z kandydatów nie zainteresował się tym, co się stało, nie zaoferował pomocy - mówi Niedźwiedź.

Sneaker Boyz podpalone. Właściciele zbierają na odbudowę

Sklep Sneaker Boyz, który zajmował się personalizacją i odnawianiem obuwia, doszczętnie spłonął w nocy 10 września. Jego właściciele od początku mówili, że pożar został wywołany przez podłożony pod sklep ładunek wybuchowy. Wszystko zostało zarejestrowane na nagraniach z monitoringu, które są analizowane przez policję.

Zniszczenia po pożarze były ogromne. Spłonęło całe wyposażenie sklepu, a także buty klientów, które miały zostać poddane renowacji. W internecie wciąż organizowane są zbiórki, które mają pomóc właścicielom w pokryciu strat.

Polacy masowo dopisują się do rejestru wyborców

Więcej o: