Wybory samorządowe 2018. Wojewoda łódzki wzywa Hannę Zdanowską do rezygnacji

Wybory samorządowe 2018. Wojewoda łódzki Zbigniew Rau na konferencji poświęconej skazanej Hanny Zdanowskiej powiedział, że "osoba taka nie może w sposób trwały być prezydentem miasta". Wezwał ją także do rezygnacji z ubiegania się o stanowisko. Na sali słychać było oburzone reakcje.

Wojewoda łódzki zwołał w środę konferencję prasową w sprawie skazanej za poświadczenie nieprawdy prezydent Łodzi Hanny Zdanowskiej.

- Mogę stwierdzić, iż osoba taka nie może w sposób trwały być wójtem, burmistrzem, prezydentem miasta - powiedział wojewoda Zbigniew Rau. Wtedy z sali rozległy się okrzyki: "kłamstwo!".

Wybory samorządowe 2018. Hanna Zdanowska zachowała mandat

Wojewoda nie wygasił jednak mandatu prezydent Łodzi. - Gdyby nie fakt, iż kadencja Zdanowskiej dobiega końca, wszcząłbym postępowanie zmierzające do wygaszenia jej mandatu - mówił. - Jedynie dlatego, iż właśnie ze względu na koniec kadencji postępowanie takie nie mogłoby zostać ukończone, zaniechałem takiego kroku - dodał.

Zdaniem wojewody kandydowanie Zdanowskiej na prezydenta, "gdyby miało zakończyć się sukcesem", musiałoby doprowadzić do "poważnych komplikacji dla łódzkiego samorządu".

Wybory samorządowe Łódź. Zbigniew Rau wzywa Hannę Zdanowską do rezygnacji

Na koniec Rau wezwał Zdanowską do zrezygnowania o ubieganie się o stanowisko. W tle było słychać okrzyki "hańba".

Przypomnijmy, że 27 września Zdanowska została prawomocnie skazana na 20 tys. zł grzywny za poświadczenie nieprawdy w dokumentach, które złożyła ubiegając się o kredyt 10 lat temu. Jednocześnie ważą się losy Zdanowskiej w PO, której szef, Grzegorz Schetyna w poniedziałek ma ogłosić decyzję, czy prezydent Łodzi może nadal należeć do partii.

Szef NIK Krzysztof Kwiatkowski gościem porannej rozmowy Gazeta.pl