Giżycko. Kandydatka na radną: Won, sku***synu, nie odwracaj się do mnie, bo ci z gęby śmierdzi"

Wybory samorządowe 2018. Gorąco było na debacie kandydatów na burmistrza Giżycka. Członkini komitetu obecnie urzędującego burmistrza nazwała organizatora debaty "sk***synem", "śmieciem" i odmówiła podania mu ręki.

W niedzielę odbyła się debata kandydatów na burmistrza Giżycka (woj. warmińsko-mazurskie). Jak donosi portal wGiżycku.pl, na widowni rozlegały się gwizdy i buczenia. Paweł Andruszkiewicz, organizator debaty i brat jednego z kandydatów, poprosił jego konkurentkę, by nie używała gwizdka podczas wypowiedzi innych przemawiających. Na to Halina Sarul miała odrzec:

Won sku***synu, nie odwracaj się do mnie, bo ci śmierdzi z gęby, ja ci ręki nigdy bym nie podała

Wybory samorządowe 2018 Giżycko. "Odejdź, śmieciu"

Po debacie, kiedy Andruszkiewicz chciał jednak podać jej rękę, powiedziała: "Odejdź, śmieciu, mówiłam, że nie podam". "Pani Halino ja życzę Pani powodzenia, chciałbym żeby dostała się Pani do rady miejskiej, do komisji kultury" - skomentował to na Facebooku Andruszkiewicz.

Piotr Andruszkiewicz startuje do rady miejskiej w Giżycku z pierwszego miejsca na liście PiS. Jest też kandydatem na burmistrza miasta. Halina Sarul jest zaś jedynką w ugrupowaniu obecnie urzędującego burmistrza Wojciecha Iwaszkiewicza (GPO). Oboje kandydują z okręgu nr 3.

Marek Borowski: TVP jest tubą propagandową rządu