Leszek Miller: Zagłosuję na Trzaskowskiego. W debacie wygrał, ale nie przez nokaut, raczej na punkty

Wybory samorządowe 2018. Leszek Miller wyjawił, że w wyborach na prezydenta Warszawy zagłosuje na Rafała Trzaskowskiego. - I to już w pierwszej turze. Z nadzieją, że być może drugiej nie będzie - dodał były premier.

Leszek Miller był gościem Dominiki Wielowieyskiej w Poranku Radia TOK FM. - Zagłosuję na pana Trzaskowskiego - powiedział były premier. - I to już w pierwszej turze. Z nadzieją, że być może drugiej nie będzie - dodał.

Leszek Miller: Rafał Trzaskowski wygrał z Patrykiem Jakim na punkty

Miller opowiadał, że z uważnie przyglądał się piątkowej debacie kandydatów na prezydenta Warszawy. - Szczególnie mnie interesowała wymiana poglądów między panem Trzaskowskim a panem Jakim. Według mnie Trzaskowski wygrał, choć nie przez nokaut, raczej na punkty - oceniał polityk. - Ale to wystarczy, żebym się upewnił w swoim wyborze - zaznaczył.

Niedawno Miller mówił, że Włodzimierz Czarzasty nie dał mu szansy, żeby głosować na kandydata SLD Andrzeja Rozenka. - Ja pana Rozenka obserwowałem przez cztery lata w Sejmie, gdzie stał na czele takiej grupy, która chciała za wszelką cenę zniszczyć SLD - podkreślał.

Leszek Miller o Robercie Biedroniu: Powinien przeprosić

Miller w rozmowie z Wielowieyską odniósł się też do niedawnych słów Roberta Biedronia, które również padły w audycji TOK FM. -  Tresowaliście przez kilka miesięcy Barbarę Nowacką, żeby dołączyła do Koalicji Obywatelskiej - mówił do dziennikarki prezydent Słupska.

Zdaniem byłego premiera "to jest bardzo nieładne sformułowanie". - Robert Biedroń powinien jak najszybciej przeprosić, bo słowo "tresowanie" jest raczej używane w kontekście w stosunku do zwierząt niż do ludzi - stwierdził Miller.

Leszek Miller: Zagłosuję na Rafała Trzaskowskiego. I to już w pierwszej turze

Więcej o: