Brudziński pod ostrzałem za słowa nt. wydarzeń w Lublinie. "Dla mnie, bucu, jesteś skończony"

Joachim Brudziński odniósł się do wydarzeń, które miały miejsce podczas Marszu Równości w Lublinie. Szef MSWiA stwierdził, że policja została zaatakowana, co wymagało "adekwatnej reakcji". Na prawicy wpis ministra nie wszystkim się spodobał. "Dla mnie bucu jesteś skończony" - napisał znany bloger.

Ulicami Lublina przeszedł dzisiaj Marsz Równości. Wydarzenie nie miało spokojnego przebiegu, uczestnicy spotkali się z agresywnym atakiem ze strony chuliganów. W związku z tym policja użyła m.in. gazu i armatki wodnej.

Joachim Brudziński komentuje zajścia w Lublinie

Odnosząc się do jednego z wpisów na Twitterze, szef MSWiA Joachim Brudziński stwierdził, że doszło do ataku na policję i uczestników marszu. "Jeżeli kiedykolwiek, ktokolwiek, zaatakowałby polską policję lub legalną demonstrację w taki sposób, jak zaatakowani zostali dziś w Lublinie, a nie byłoby adekwatnej reakcji, to dowodzący zabezpieczeniem i jego przełożony musieliby szukać sobie nowej pracy" - napisał minister.

Słowa Brudzińskiego spotkały się z negatywnym odzewem wśród części użytkowników Twittera o poglądach prawicowych. Co się nie spodobało komentującym? Według niektórych na taką "adekwatną" reakcję policji nie można było liczyć w przypadku kontrmanifestacji organizowanych przez środowiska Obywateli RP lub KOD. "Szkoda, że KODorastów nosicie na rękach.....Na byłych SB ków boicie się użyć pałek policyjnych,mogli by poczuć to co inni czuli 30+ lat wcześniej" - czytamy w jednym z wpisów pod postem Brudzińskiego. "Zobaczymy za miesiąc na Marszu Niepodległości jak policja będzie postępowała w stosunku do kodziarstwa i prowokatorów blokujących przemarsz. Zakładam że będą pieszczoty tak jak z Józefem Grzybem" - pisze kolejny z komentujących. "Tak to czemu obywatele rp są wnoszeni na rękach nie widział pan co bydło robiło pod sejmem jak mazali po chodniku jak pluli na policje jak przepychali policjantów?" - czytamy w kolejnym wpisie.

Niektórzy komentatorzy stwierdzili nawet, że policja zaatakowała elektorat PiS. "Panie @jbrudzinski @pisorgpl to na pewno dobry pomysł, ze strzelaniem gumową amunicją, gazem łzawiącym i polewaniem wodą własnego elektoratu tydzień przed wyborami?" - napisał popularny na Twitterze prawicowy komentator smok05 (we wszystkich przytoczonych komentarzach zachowana jest pisownia oryginalna). Takich głosów jest znacznie więcej, wystarczy przeczytać odpowiedzi na wpis Brudzińskiego na Twitterze. 

Matka Kurka do Brudzińskiego: Bucu, kundelku

Do słów Brudzińskiego odniósł się też Piotr Wielgucki. Bloger znany jako Matka Kurka rzucił w kierunku ministra garścią inwektyw: "Brawo @jbrudzinski kolejny pokazujesz, jakim jesteś "bohaterem"! W życiu nie odważyłbyś się na taką akcję w drugą stronę, ale "kiboli" i "nazistów" lejesz wodą i pałami. 100 razy KOD i Obywatele RP odwalali gorsze akcje, to ich na rękach wynosiłeś. Dla mnie jesteś bucu skończony!" - napisał Wielgucki. W kolejnym wpisie nazwał Brudzińskiego "kundelkiem".

Szef MSWiA odniósł się do tych słów. "No jakoś będę musiał z tym żyć. A dopóki jestem ministrem to oczekuję,aby reakcja na agresję czy to chuliganerii kibolskiej, czy też lewackiej Antify atakującej @PolskaPolicja podczas zabezpieczania przez nią legalnych demonstracji, była taka sama jak dziś w Lublinie" - napisał. 

Marsz Równości w Lublinie. Bezpośrednie ataki na policjantów

Policji zarzuca się więc nierówne traktowanie uczestników manifestacji. Warto jednak wziąć pod uwagę proporcję. Podczas  Marszu Równości w Lublinie dochodziło do bardzo niebezpiecznych sytuacji. Kontrmanifestanci, wśród których byli przede wszystkim pseudokibice i radykalna prawica, obrzucali kamieniami i petardami marsz. Bezpośrednio atakowana była też policja. Dobrze to obrazują zdjęcia, które opublikowała po marszu policja: 

"Mężczyzna na zdjęciu poniżej podczas zabezpieczenia w Lublinie użył gazu wobec policjanta kierującego ruchem. Na takie zachowanie nie ma przyzwolenia, sprawcę ustalimy! Państwa informacje mogą pomóc nam zatrzymać podejrzanego szybciej" - informuje policja. W kolejnym komunikacie czytamy: "Kamienie, kawałki płyt chodnikowych , race, gaz, petardy w to wszystko "uzbrojeni" byli agresywni uczestnicy nielegalnego zbiorowiska . Trwa ich identyfikacja. Kilkanaście osób już zostało zatrzymanych".

Jak poinformowały służby w Lublinie rannych zostało dwóch policjantów. - Obaj ranni to policjanci, którzy padli ofiarą czynnej napaści. Przechodzą badania - poinformował na konferencji nadkom. Jacek Deptuś z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie. Za czynną napaść na policjantów grozi nawet 10 lat więzienia.  Zatrzymanych zostało kilkudziesięciu zadymiarzy spośród ok. 200-osobowej kontrmanifestacji. Na tym jednak nie koniec, policja ustala tożsamość kolejnych osób.

Ta zakonnica stoi murem za gejami, bo "Bóg kocha wszystkich". Pytamy ją o Polskę - te rady zaskakują

Więcej o: