Mateusz Morawiecki o rozmowie z Kaczyńskim i Błaszczakiem w limuzynie: Krótka wymiana zdań

Premier Mateusz Morawiecki w RM FM odniósł się do rozmowy z Jarosławem Kaczyńskim i Mariuszem Błaszczakiem w otoczonej przez ochroniarzy limuzynie. Skomentował też słowa Donalda Tuska o dniu niepodległości.

"Fakt" informuje na okładce, że premier wyrzuci pięciu ministrów. Mateusz Morawiecki został o to zapytany dziś na antenie RMF FM. 

- To informacje wyssane z palca. Mamy stabilny, dobry rząd, idziemy do przodu pełną parą - powiedział, choć zaznaczył, że nie czytał artykułu. Krzysztof Ziemiec dopytywał, czy rzeczywiście doniesienia są "wyssane z palca" i dodał, że wg "Faktu" rekonstrukcja miałaby nastąpić po wyborach. - To zupełnie nieprawdziwe informacje - stwierdził Morawiecki.

Premier powiedział, że "nie jest zaskoczony" tym, ze agencja ratingowa Standard&Poor's podniosła rating do A- z BBB+ z perspektywą stabilną. W styczniu 2016 roku agencja S&P obniżyła ocenę wiarygodności Polski. Teraz rating wrócił do poziomu sprzed dwóch lat. - Agencje ratingowe wiedzą, że perspektywy naszego budżetu, długu publicznego są bardzo dobre. To dla mnie znak drogowy, że idziemy w dobrą stronę - powiedział. 

Morawiecki o podsłuchach: "Prywatne, stare rozmowy"

Morawiecki ponownie sugerował, że ujawnione niedawno nagrania z podsłuchanymi rozmowami premiera (wtedy szefa banku BZW BK) były znane już wcześniej, a teraz "pojawiły się ponownie po odpowiednim odpompowaniu". To ma pokazywać "siłę mainstremowych mediów". Nagrania te rzeczywiście były już wcześniej opisywane przez media, jednak nie zostały one wcześniej opublikowane.  - Z prywatnych rozmów, starych już bardzo, wyciąga się zupełnie nieuprawnione wnioski - stwierdził. 

Morawiecki pochwalił słowa Donalda Tuska, który apelował o pojednanie przy okazji setnej rocznicy odzyskania niepodległości. Stwierdził, że były premier "podchwytuje" jego słowa dotyczące 11 listopada. Zapowiedział, że "ma nadzieję",  że uda się wspólny marsz niepodległości i że "poszedłby obok każdego" w takim marszu, w tym polityków opozycji.  

Ziemiec zapytał też o słynną "rozmowę w skodzie". Przypomnijmy, że we wtorek 10 października premier rozmawiał z ministrem Mariuszem Błaszczakiem i prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim w rządowej limuzynie, zaparkowanej na Placu Piłsudskiego i otoczonej przez ochroniarzy. Tajemnicza narada odbyła się dziś po złożeniu kwiatów przed Pomnikiem Ofiar Tragedii Smoleńskiej.

- Pan minister Błaszczak opowiadał nam, co ciekawego działo się podczas jego spotkań z innymi ministrami. Była to taka krótka wymiana zdań - powiedział premier. 

Kto może głosować w wyborach?

Więcej o: