Bp Pieronek: Wstrząs już nastąpił. Kolejnego nie będzie, bo o istnieniu problemu wszyscy podskórnie już wiedzą

Jacek Gądek
- Kościół chce się uporać z problemem pedofilii, ale nigdy do końca się z nim nie upora. Ludzka natura jest skażona - mówił w październiku dla Gazeta.pl bp Tadeusz Pieronek. Duchowny zmarł 27 grudnia w Krakowie. Przypominamy jeden z jego ostatnich wywiadów.

Jacek Gądek: Czy dziś trudniej być księdzem niż przed laty?

Bp Tadeusz Pieronek: To zależy od środowiska. Jednak również w otoczeniu ludzi, wśród których ksiądz dobrze pracuje i którzy są mu życzliwi, znajdą się osoby chcące się go pozbyć i to jak najszybciej.

A spotkał się kiedyś ksiądz z pytaniem, czy jest pedofilem? Dziś takie pytania ponoć często padają.

Sam się z tym nie spotkałem i nie słyszałem o takich przypadkach.

Czy w ocenie biskupa polski Episkopat powinien przygotować kompleksowy raport o przypadkach pedofilii czy nie?

Będzie w najbliższym czasie. Ta praca już się zaczęła i trwa.

W listopadzie mają być zebrane statystyki, ale do pełnego raportu, to droga daleka.

A pan myśli, że taki raport to prosta sprawa?

Właśnie sądzę, że nie da się tego zrobić w kilka miesięcy. To mogą być lata.

Bądźmy więc cierpliwi. Sprawa rozwija się od pewnego czasu. Dawniej, jeszcze jakieś 10 lat temu, świadomość problemu nie było tak ostra jak teraz. Kampania przeciw pedofilii jest słuszna i cały świat się spostrzegł, że jest groźne. Metody stosowane wcześniej były na miarę minionych czasów. Dobrze, że teraz podejście jest bardzo restrykcyjne. Nie jest łatwa walka, ale na jej powodzeniu skorzystają wszyscy.

Takie raporty już powstały w USA, Irlandii, Australii czy teraz także w Niemczech. W Polsce ta praca dopiero rusza. Nie za późno?

W takich sprawach ludzie orientują się za późno i zawsze za późno ruszają prace.

Zbigniew Nosowski (szef kwartalnika "Więź") stwierdził, że biskupi muszą wykonać dużą pracę, aby się odważyć na głosowanie za stworzeniem raportu o pedofilii w polskim Kościele. Wciąż brakuje tej odwagi?

Uważam, że taka odwaga już jest. Nie mogę jednak zaręczyć, że we wszystkich biskupach. Zbiorowość jest trudna do rozszyfrowania. Otwarcie o tym problemie mówi jeden, drugi, trzeci biskup, więc jest to sygnał, że kolejne diecezje też muszą stawić temu czoła. Jestem dobrej myśli.

W Polsce jest ok. 150 biskupów, a głośno o problemie mówi raptem kilku.

Ale na 150 osób jedna trzecia to emeryci, którzy takimi sprawami już się nie zajmują i nie ponoszą odpowiedzialności.

Raport, jeśli powstanie, jakie będzie miał znaczenie dla Kościoła w Polsce?

Wstrząs już nastąpił. Żadnego kolejnego już nie będzie, bo o istnieniu problemu wszyscy podskórnie wiedzą. I wszyscy bolejemy nad takimi przypadkami.

A w jego wyniku tego wstrząsu ludzie poodchodzili z Kościoła?

Jest to możliwe. Sądzę, że ludzie, którzy są prawdziwie wierzącymi w Boga, mają też świadomość grzeszności Kościoła i boleją nad tymi przypadkami. To tak jak w rodzinie: jeśli ojciec skrzywdził dziecko, to czy na tej podstawie żona ma odejść od Kościoła? No przecież nie. Oczywiście bywa, że po takiej krzywdzie ludzie odchodzą z Kościoła, ale jest to nielogiczne.

Na luty przyszłego roku papież Franciszek zwołał w Watykanie spotkanie przewodniczących Episkopatów z całego świata. Będzie z nimi rozmawiał o ochronie najmłodszych i o przeciwdziałaniu pedofilii. Może polski Episkopat działa teraz pod presją Watykanu?

Dlaczego nie możemy uznać działań Episkopatu za wynik dobrej woli, tylko odwołuje się pan do rzekomego strachu i nakazu? Proszę się nie doszukiwać lęku przed Watykanem - lęku przed tym, że papież niby powie "co zrobiliście? Nic!". Myślenie, że Kościół działa za sprawą presji, jest błędne. Chęć wypędzenia pedofilii jest moralnym nakazem. Dziś jest dużo większa świadomość problemu niż przed laty, więc Episkopat podejmuje działania.

Mówił ksiądz biskup, że widział gorsze rzeczy, niż pokazywane w filmie "Kler". Jakie?

Jeśli chcemy się obracać w kręgach seksu, który jest pokazywany w "Klerze", to na świecie są tysiące domów publicznych. One nie są gorsze? Przykłady można mnożyć i pokazywać, jak ludzie zachowują się w tej materii i jak nie stosują się do tego, co mówi Biblia.

Statystyki mówią, że najwięcej przypadków pedofilii ma miejsce w rodzinie. Każde środowisko ma swoich pedofilów. Niech każde środowisko się przyjrzy sobie i niech zrobi listę własnych pedofilów. Zawsze jednak, gdy przychodzi jakaś plaga albo rusza jakaś nagonka, to pierwszy pod pręgierz trafia i jest bity Kościół.

Ksiądz oczywiście oglądał "Kler".

Oczywiście.

I ma ksiądz przekonanie, że film - lepszy czy gorszy - na ten temat był jednak potrzebny?

Jeżeli tworzy się film pod tytułem "Kler", a więc "duchowieństwo", i pokazuje w nim wyłącznie zło, same czarne charaktery, to uderza się w osoby duchowne, które nie są łajdakami, bo dobrze służą ludziom. Jeśli nawet 2 proc. jest łajdakami, to 98 proc. zostało obrzuconych błotem przez reżysera filmu. To niesprawiedliwe.

Biskup czuje się osobiście obrzucony błotem?

Na szczęście mam grubą skórę. Film był potrzebny, aby napiętnować zjawiska pedofilii czy chciwości, które są także wśród duchownych. Prości ludzie po jego obejrzeniu mogą jednak pomyśleć, że każdy ksiądz jest taki jak w "Klerze". A to przecież nieprawda.

"Kler" jest hitem kasowym - z czego to się bierze? Najwyraźniej jest negatywna emocja społeczna wokół księży?

Oczywiście czasami jest taka emocja, ale wiele osób wychodzi z kina ze spuszczonymi głowami. I tyle.

Bp Andrzej Czaja mówił, że idzie na "Kler" w poczuciu, że chce zobaczyć, czy Bóg chce mu przez ten film coś powiedzieć. I wyszedł z takim wrażeniem, że Bóg pyta w filmie "co my (Kościół), robimy?" z ofiarami pedofilii.

Dobrze, że usłyszał ten głos i w filmie, choć przecież przypadki pedofilii wśród duchownych były już znane. Bardzo dobrze, że na całym świecie mówi się teraz o krzywdach ofiar, które są dotknięte bardzo głęboką traumą na całe życie.

Zapadł wyrok nakazujący zakonowi chrystusowców wypłatę jednej z takich ofiar miliona złotych i dożywotniej renty. Czy instytucje kościelne powinny płacić za krzywdę wyrządzoną przez duchownych? Sąd uznał tu, że tak.

W I i II instancji zapadł taki właśnie wyrok, ale nie stwarzają one żadnego precedensu. Sąd Najwyższy będzie rozpatrywał skargę kasacyjną - zobaczymy jaka będzie ostateczna decyzja. Kto zgrzeszył, niech płaci. Inaczej sprawiedliwość postawimy na głowie. Jeśli w takich przypadkach Kościół miałby płacić, to czy za kradzież albo inne przestępstwo konkretnego księdza też będzie musiał płacić cały Kościół? Absurd. Jeśli uznamy taką odpowiedzialność Kościoła, to za każde przewinienie osoby duchownej będą musieli płacić wszyscy wierni.

W Niemczech Episkopat zdecydował się płacić odszkodowania dla ofiar - po 5 tys. euro.

Ale to nie jest ani milion, ani dożywotnia renta.

Kwoty są zupełnie różne, ale jednak Kościół w Niemczech uznał swoją odpowiedzialność finansową, a Kościół w Polsce - nie.

Odpowiedzialność zbiorowa to faszystowska zasada.

Niemiecki Kościół wziął na siebie tę odpowiedzialność.

To proszę pytać niemieckiego Episkopatu, dlaczego tak zrobił. Może ma za dużo pieniędzy? Polski Kościół jest biedniejszy.

Zdarzają się sytuacje, że polskie instytucje Kościoła zgadzają się płacić ofiarom pedofilii, ale chcą to zrobić po cichu. W 2013 r. Marcin K., który jako chłopiec padł ofiarą księdza, wytoczył kurii koszalińskiej proces. Kuria wtedy, spodziewając się przegranej, zdecydował się na ugodę i wypłaciła mu 200 tys. zł jako zwrot kosztów terapii. A w procesie, w którym zapadł wyrok nakazujący zapłatę miliona złotych, zakon chrystusowców też miał w tajemnicy proponować ugodę.

Ugoda zawsze jest jakimś aktem publicznym. Radzę jednak poczekać na ostateczne decyzje w tej sprawie.

Sądzi ksiądz, że Kościół uporał się z problemem pedofilii?

Kościół chce się uporać, ale nigdy do końca się z nim nie upora. Ludzka natura jest skażona. Jeśli rozpoczniemy kampanię walki ze złodziejami i mordercami, to przecież ludzie nie przestaną kraść i się zabijać. Tak samo pedofile też zawsze będą istnieć. Daję za to głowę, choć wolałbym, aby było inaczej.

Kiedyś po powiedzeniu tego w "Kropce nad i" u redaktor Moniki Olejnik zostałem oskarżony przez Wandę Nowicką - zażądała ona od Rzecznika Praw Dziecka, by mnie upomniał. Ten bidok wysłał mi upomnienie, ale jakim prawem? Przecież pedofilii nie da się wykarczować. A szczepionek na to nie mamy.

Pedofilia w kościele. Watykan odczuwa ból i wstyd'. Papież reaguje na skandal w Pensylwanii

Więcej o:
Komentarze (411)
Bp Pieronek: Wstrząs już nastąpił. Kolejnego nie będzie, bo o istnieniu problemu wszyscy wiedzą
Zaloguj się
  • Tom Dante

    Oceniono 12 razy -12

    Film Smarzowskiego pokazuje ateistów, udających księży, to jest film o ateizmie. Tak wygląda świat bez Boga. Tak widzi świat ateista, którym jest i sam reżyser. Tytuł filmu to manipulacja. W ten sposób można zrobić film o Biedroniu i dać mu tytuł "Faceci"...

  • naz-gul

    Oceniono 10 razy -8

    Nie wiemy ilu jest pedofili w GW, ale co wiemy z pewnoscia, to ze red naczelnym jest brat goscia odpowiedzialnego za sadowy mord na ok 20 stu polskich patriotow z czasow komuny. Kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamien...

  • representation1

    Oceniono 12 razy -8

    Niech Smarzowski poszuka w swoim środowisku
    ------------------------------------------------------------
    Tam roi się od zboczeń. Jego kolega po fachu Roman P. puknął nieletnią w odbyt. No i co? A to, że oświecone salony bronią go zawzięcie.

    "Każde środowisko ma swoich pedofilów. Niech każde środowisko się przyjrzy sobie i niech zrobi listę własnych pedofilów. Zawsze jednak, gdy przychodzi jakaś plaga albo rusza jakaś nagonka, to pierwszy pod pręgierz trafia i jest bity Kościół."

  • duzypotencjal

    Oceniono 10 razy -8

    a co wy zrobiliście dla ludzi że tak napieracie na ceniony Kościół? nic nie zrobiliście a macie tylko pretensje że tamci są niedoskonali

    jesteście ateiści w prostej linii dziećmi św. inkwizycji i chcecie palić ich na stosach

    a wydaje wam się że projektując na kozła ofiarnego - Kler swoje zaniechania i grzechy jesteście lepsi

    stary chamski mechanizm samooczyszczenia dulszczyzny

  • gr_ub_y

    Oceniono 14 razy -6

    Krótka charakterystyka umysłu kodziarza.

    Obniżamy SBekom emerytury.

    - Jak tak można, to odpowiedzialność zbiorowa, konstytucja, pójdziemy z tym do Brukseli, a nawet do samego Berlina....

    Wszyscy księża to pedofile, a Kler pokazuje jak jest.

    - To są fakty, niech cały KK płaci stać go, Rydzyk kradnie, cały kler kradnie, Franciszku ratuj nasz kościół...

  • janrobin2015

    Oceniono 8 razy -6

    Pieronek ma racje mowiac o zbiorwej odpowiedzialnosci. Nie moze byc tak ze za indywidualne przewinienia odpowiada organizacja zatrudniajaca dana osobe. Dlaczego np. jesli ktos kradnie to nie oskarza sie pracodawcy tej osoby. Bez sensu, prawda? To samo z oskarzeniami kosciola.
    Kosciol jest latwym obiektem do ataku- nikt nie bedzie wychodzil na ulice I protestowal. Taki atak jest tez teraz w modzie. Nikt nie protestuje przeciwko temu co pieronek mowi ze film pokazuje margines dzialania kosciola.
    Taki sam film ale pod tytulem - Homo I opisujacy problem pedofili w poslkim srodowisku homoseskualnym by wywolal burze zanim by powstal. A problem jest ogromny tylko zamiatany pod dywan. Moze Samrzewski sie odwazy i go zrobi.

  • representation1

    Oceniono 7 razy -5

    Czyli to prawda, że film "Kler" przekazuje fałsz na temat duchowieństwa
    -----------------------------------------------------------------------------------------
    >>Jeżeli tworzy się film pod tytułem "Kler", a więc "duchowieństwo", i pokazuje w nim wyłącznie zło, same czarne charaktery, to uderza się w osoby duchowne, które nie są łajdakami, bo dobrze służą ludziom. Jeśli nawet 2 proc. jest łajdakami, to 98 proc. zostało obrzuconych błotem przez reżysera filmu. To niesprawiedliwe.<<

    Tak mówi biskup, który ten film widział, ale już wcześniej było to zupełnie jasne. Wystarczyło pooglądać prymitywny teledysk Jakubika, którego krytyka stała się pretekstem do bojkotu ubiegłorocznego festiwalu w Opolu. To był muzyczny zwiastun filmu "Kler".

    Smarzowski postawił tezę, że 100 procent duchownych to ludzie źli. Celem jego filmu jest uderzenie w Kościół. To dlatego cieszy się on takim wsparciem medialnym u wrogów Kościoła.

  • duzypotencjal

    Oceniono 5 razy -5

    Nie mam wątpliwości że film tak zdolnego reżysera zatytułowany "Reżyserzy" byłby hitem!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX