Niedziele handlowe. "Solidarność" chce zmian w ograniczeniu handlu

Placówki pocztowe powinny być zwolnione z ograniczenia, a niedzielna doba pracownicza powinna zaczynać się o godz. 22 w sobotę i skończyć o 5 w poniedziałek - o to postuluje NSZZ "Solidarność". Z opublikowanego przez związek raportu wynika, że ponad 90 proc. pracowników pozytywnie ocenia ograniczenie handlu w niedziele.

NSZZ "Solidarność" chce dwóch zmian w ustawie o ograniczeniu handlu w niedziele. Związek zawodowy zaprezentował w czwartek raport na temat skutków ograniczających działanie sklepów w niektóre niedziele i święta.

Przewodniczący "Solidarności" pracowników handlu Alfred Bujara wyjaśnia, że chodzi o uregulowanie działalności placówek pocztowych. Jak mówił, z ograniczenia powinny być zwolnione placówki, które w przeważającej większości prowadzą działalność pocztową. Zdaniem związkowców niektóre sieci handlowe, np. Żabka, wykorzystują swoje kontrakty z firmami kurierskimi do otwierania sklepów w niedzielę.

Niedziele handlowe. "Solidarność" chce zmiany w czasie pracy

"S" chce też zmian w czasie pracy. Jej zdaniem, niedzielna doba pracownicza powinna zacząć się o godzinie 22 w sobotę i zakończyć w poniedziałek o godzinie 5 rano. Związkowcy argumentują, że w niektórych sieciach pracownicy, po zamknięciu sklepów w sobotni wieczór, zmuszani są do pracy do godziny 2-3 rano w niedzielę.

Z badania przeprowadzonego na zlecenie "Solidarności" wynika, że 90 proc. kobiet i 92 proc. mężczyzn pracujących w sektorze handlowym pozytywnie ocenia wprowadzenie ograniczenia handlu w niedziele. Współautorka analizy Agnieszka Warchał zaznaczyła, że ograniczenie handlu ma większy wpływ na życie kobiet niż mężczyzn.

Niedziele bez handlu. Większość pracowników odczuwa mniejsze zmęczenie

Kobiety stwierdziły, że więcej czasu mogą spędzić z rodziną, odpocząć czy poświęcić go na hobby lub obowiązki domowe. 83 proc. mężczyzn powiedziało, że wprowadzenie wolnej niedzieli nie spowodowało zmian w ich funkcjonowaniu.

Z badań wynika, że pracownicy odczuwają mniejsze zmęczenie. 61 proc. kobiet i 64 proc. mężczyzn ocenia poprawę samopoczucia fizycznego. U 34 proc. kobiet i 29 proc. mężczyzn poczucie to się nie zmieniło, a 5 proc. kobiet i 7 proc. mężczyzn zadeklarowało pogorszenie się samopoczucia fizycznego.

Zakaz handlu w niedzielę. Problemy? Większe kolejki w dni poprzedzające

Poczucie psychiczne poprawiło się u 67 proc. kobiet i 72 proc. mężczyzn. Odpowiednio 29 i 24 proc. nie dostrzegło zmian, a po 4 proc. kobiet i mężczyzn deklaruje pogorszenie samopoczucia psychicznego. Wśród problemów, na które wskazują pracownicy, są większe kolejki w dni poprzedzające ograniczenie handlu. Część z nich wskazuje także na większe tempo pracy.

Badanie przeprowadzono w lipcu i sierpniu 2018 roku na grupie 612 osób. W grupie badawczej odnotowano 83 proc. kobiet i 17 proc. mężczyzn. Ograniczenie handlu w niedziele weszło w życie 1 marca tego roku.

Rafał Trzaskowski: ja będę Asterixem, który pogoni złych Rzymian