Trzaskowski komentuje zdjęcie Jakiego na tle księgozbioru. [Wybory samorządowe 2018]

Rafał Trzaskowski skomentował zdjęcie kandydata PiS, na którym podpisuje swoje pierwsze zobowiązania. Przedstawiciel KO uważa, ze taka kampania może obrócić się przeciwko Patrykowi Jakiemu.

Po opublikowaniu zdjęcia z bogatym księgozbiorem Patryk Jaki został niekwestionowaną gwiazdą Internetu. Słynne zdjęcie kandydata PiS zostało zainscenizowane - widać na nim, jak Patryk Jaki podpisuje swoje pierwsze zobowiązania jeszcze przed wygraną w wyborach samorządowych 2018.

Patryk Jaki na tle księgozbioru. Wśród woluminów niemieckie lokomotywy i historia sztuki

Kiedy Internauci zobaczyli zdjęcie Patryka Jakiego, zaczęli analizować to, co można znaleźć na widocznych na zdjęciu półkach z książkami. Okazało się, że wśród woluminów znalazła się m.in. spora kolekcja książek na temat niemieckich lokomotyw, kilka pozycji na temat historii sztuki, a także "Dziennik Bridget Jones"oraz kryminał autorki książek o Harrym Potterze. Niektórzy użytkownicy Twittera i Facebooka sugerowali, że Patryk Jaki zebrał swój księgozbiór na chwilę po tym, jak jego przeciwnik Rafał Trzaskowski powiedział w telewizji, że jest posiadaczem 10 tysięcy książek.

Wypróbuj nasz newsletter z sekcją o wyborach samorządowych. Kliknij, aby się zapisać

Rafał Trzaskowski komentuje zdjęcie Patryka Jakiego. "Trzeba mieć w sobie pokorę"

W programie WP "Wyborczy Grill" o komentarz na temat zdjęcia poproszono właśnie Rafała Trzaskowskiego. Kandydat Koalicji Obywatelskiej powiedział, że tego typu kampania może obrócić się przeciw kandydatowi PiS. - Widzi pan Patryka Jakiego, który podpisuje zobowiązania finansowe, zanim się dowie, kto będzie w Radzie Miasta i jaki będzie budżet. Nagle pokochał flagę unijną i sobie ją postawił, mimo że ją wyprowadzał do tej pory z kolegami z rządu - powiedział Rafał Trzaskowski.

Zaznaczył jednocześnie, że nie chce się naigrawać ze zdjęcia Jakiego, a fotografowanie się na tle książek uważa za dobry sygnał, jednak uważa, że trzeba mieć w sobie pokorę i mówić o tym, że to warszawiacy i warszawianki podejmą decyzję, idąc do urn.

Rafał Trzaskowski, kandydat na prezydenta Warszawy