Mateusz Morawiecki o opozycji: "to są takie perekińczyki". O co chodzi?

- Opozycja, liderzy opozycji to są takie perekińczyki - powiedział premier Mateusz Morawiecki na konwencji przed wyborami samorządowymi 2018, która odbyła się w Jasionce na Podkarpaciu.

Premier Mateusz Morawiecki wytłumaczył, co miał na myśli. - Perekińczyk to taki człowiek, który tak bardzo przewrotnie i obłudnie podchodzi do rzeczywistości - stwierdził w czasie przemówienia w Jasionce na Podkarpaciu. Obszerne fragmenty jego wypowiedzi cytuje portal 300polityka.pl.

Mateusz Morawiecki o perekińczykach

- Jak byli w opozycji, to mówili: na te programy społeczne absolutnie nie ma pieniędzy, jesteśmy za biednymi. Podwyższali podatki i pozwali hulać mafiom VAT-owskim po naszej ojczyźnie, a dzisiaj mówią, że oni jeszcze dołożą do tych programów społecznych. To właśnie perekińczyk - stwierdził. - My chcemy iść drogą Lecha Kaczyńskiego, który w 2005 roku, przed Zgromadzeniem Narodowym powiedział, że musimy odbudowywać nasze państwo w oparciu o ideę solidarności, sprawiedliwości i uczciwości. To źródła naszej siły – mówił premier Mateusz Morawiecki.

Kim jest perekińczyk?

Słowa perekińczyk próżno szukać we współczesnych słownikach. Kiedyś oznaczało  - według Słownika Staropolskiego z początku XX wieku - zdrajcę. "Perekińczyk - przeniewierca, który się na drugą stronę przerzucił" - głosi z kolei słownik Lindego z początku XIX w.

Na Podkarpaciu, na konwencji zorganizowanej przed wyborami samorządowymi 2018, występował też prezes PiS Jarosław Kaczyński. Powiedział, że można by "zbudować drugą Bawarię".

Więcej o: