Nie żyje lokatorka. Sztab Jakiego: chciała opowiedzieć o reprywatyzacji

Nie żyje Anna Kryńska, lokatorka, która zeznawała przed komisją weryfikacyjną. Pojawiły się informacje, że zasłabła w swoim dawnym mieszkaniu przy ul. Poznańskiej oraz że w spocie Patryka Jakiego "miała mówić, jak tęskni do Poznańskiej". Szef sztabu Patryka Jakiego wydał oświadczenie. W sprawie spotu mówi krótko: "nie potwierdzam".

O śmierci Anny Kryńskiej poinformowała Ewa Andruszkiewicz, członkini rady społecznej przy komisji reprywatyzacyjnej. Kryńska do 2014 r. mieszkała w zreprywatyzowanej kamienicy przy ul. Poznańskiej, z której ostatecznie musiała się wyprowadzić, o czym zeznawała przez komisją weryfikacyjną. Kobieta była także bohaterką reportażu TVP "eksMisja", w którym opowiadała o swoich trudnych doświadczeniach. 

"Nie żyje Anna Kryńska"

"Przed chwilą zmarła Anna Kryńska. Wczoraj weszła do swojego dawnego mieszkania na Poznańskiej 14 i dostała ataku serca. Mimo natychmiastowej reanimacji, udało się ją tylko dobę utrzymać przy życiu. Kolejna śmiertelna ofiara reprywatyzacji" - napisała na Facebooku Andruszkiewicz.

Andruszkiewicz stwierdziła, że Kryńska miała wziąć udział w spocie Patryka Jakiego, kandydata na prezydenta Warszawy i przewodniczącego komisji weryfikacyjnej. - Miał być kręcony spot do kampanii Patryka Jakiego i miała mówić jak tęskni do Poznańskiej. Tęsknota pokonała Jej schorowane serce - napisała w publicznym komentarzu na Facebooku Ewa Andruszkiewicz.

Sprawę jako pierwszy opisał na swojej stronie "Fakt". Współpracownik Jakiego Sebastian Kaleta "potwierdził, że podczas spotkania na Poznańskiej doszło do takiego tragicznego zdarzenia". -  Wszyscy jesteśmy w wielkim szoku. Niezwłocznie została udzielona pomoc medyczna, ale niestety pani Ania zmarła. Jej marzeniem było razem z komisją wygrać sprawy w sądzie i wrócić do swojego mieszkania - powiedział "Faktowi" Kaleta.

Szef sztabu Patryka Jakiego: Chciała opowiedzieć swoją historię

Portal Gazeta.pl skontaktował się w tej sprawie z Jackiem Ozdobą, rzecznikiem prasowym sztabu Patryka Jakiego. Dostaliśmy od niego komunikat, który potwierdza śmierć kobiety.

Pani Anna kolejny raz chciała opowiedzieć swoją historię osobom, które nie znają dramatycznego losu mieszkańców zmuszonych do eksmisji wskutek reprywatyzacji. Wedle uzyskanych przez nas informacji podczas spotkania w kamienicy w dniu 3 października zasłabła, udzielono jej natychmiastowej pomocy medycznej, jednak następnego dnia zmarła"

- czytamy w odpowiedzi przesłanej portalowi Gazeta.pl. Ozdoba w komunikacie stwierdza, że Kryńska jest kolejną osobą, "która podupadła na zdrowiu w związku ze stresem wywołanym reprywatyzacją".

Zadzwoniliśmy do Ozdoby, żeby dopytać, czy Kryńska rzeczywiście miała wziąć w spocie Patryka Jakiego. 

- Wszystkie informacje są w komunikacie - odpowiedział.

- Czy sztab Patryka Jakiego organizował spotkanie z Anną Kryńską? 

- Nic na ten temat nie wiem - uciął Ozdoba.

Śpiewak: mam nadzieję, że śmierć będzie wyjaśniona

Sprawę skomentował już Jan Śpiewak, inny kandydat na prezydenta Warszawy w wyborach samorządowych 2018. - Bardzo przykra wiadomość. Poznałem Annę Krynską 5 lat temu. Walczyła z czyścicielami kamienic. Pomagała innym. Mam nadzieję, że okoliczności jej śmierci zostaną wyjaśnione - napisał na Twitterze aktywista, który walczył o nagłośnienie kontrowersji wokół warszawskiej reprywatyzacji.

Publikujemy oświadczenie spółki Jowisz Sp. z o.o.

W artykule opublikowanym w dniu 5 października 2018 na łamach portalu Gazeta.pl zatytułowanym “Nie żyje lokatorka. Sztab Jakiego: chciała opowiedzieć o reprywatyzacji” zawarto nieprecyzyjne informacje. Jowisz Sp. z o. o. należąca do Grupy Kapitałowej Fenix Group nie eksmitowała Pani Anny Kryńskiej z lokalu przy ul. Poznańskiej 14. W kwietniu 2017 roku Pani Kryńska podpisała ze Spółką porozumienie na mocy którego zostało jej umorzone całe zadłużenie oraz zaległości rozliczeń mediów. Spółka wyremontowała też lokal na ul. Wilczej, który p. Kryńska otrzymała od Miasta, oraz zapłaciła kaucję za nowe mieszkanie”.

Komisja reprywatyzacyjna o Noakowskiego 16: Rodzina Waltzów ma oddać miliony złotych

Więcej o: