"Wygonić z Polski!" i "zdrajcy!" stały się refrenem. Tak TVP faszeruje PSL kolejnymi szpilami

Jacek Gądek
Na PSL-u skoncentrowana jest ofensywa PiS-u przed wyborami samorządowymi. TVP faszeruje ludowców szpilami, a ci w wyborach walczą już nie tyle o dobry wynik, co o życie.

Walka Prawa i Sprawiedliwości z Platformą Obywatelską jest rytuałem i teatrem. Walka z PSL-em jest na serio. To dlatego, że wielkie miasta - rządzone przez liberalną opozycję - są dla kandydatów PiS nie do zdobycia. Inaczej jest w sejmikach wojewódzkich, mniejszych miastach i na wsi. Tu o głosy PiS rywalizuje z ludowcami.

Pochodną linii PiS-u są materiały "Wiadomości" TVP1 o PSL-u. Wciąż przewijają się w nich te same zdjęcia i te same zarzuty wobec ludowców. Z drugiej strony na antenę trafiają ludzkie historie o urokach polskiej wsi. Wszystko składa się w obraz: na pięknej wsi, gdzie mieszkają pracowici ludzie, rządzi zły PSL.

Przegląd "Wiadomości"

Co "Wiadomości" mówią o ludowcach i prowincji?

18 września. Materiał o tym, jak polscy rolnicy w odruchu serca wysyłają do Szwecji paszę dla tamtejszych koni. Reporter mówi: - Z Polski do Szwecji już trafiło 50 ton siana.

19 września. 12-letni Wojtek został okradziony z rosnących na polu 30 dyń, ale dzięki solidarności kolegów pojedzie na wycieczkę.

20 września. Materiał "Zaniedbania koalicji PO-PSL w samorządach". Od tygodni w kolejnych materiałach o ludowcach pojawia się ta sama scena, w której rolnicy krzyczą do prezesa PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza: "My musimy was wygonić z Polski!", Zdrajcy! Zdrajcy!". Reporter mówi, że "wściekłość rolników w ostatnich dniach budzi opieszałość dużej części samorządów w przekazywaniu protokołów strat suszowych". I dalej: - Za rządów PO-PSL w obce ręce masowo szły przetwórnie, chłodnie magazyny i skupy - mówi. Potem dodaje: - Oskarżenia o nepotyzm, prywatę i aferalny styl rządzenia to wizerunek Stronnictwa, od którego w kampanii usiłuje się odciąć szef PSL.

Następnie litania aferzystów z szeregów PSL: Jan Bury, Mirosław Karapyta, Władysław S., którzy "już siedzą na ławie oskarżonych". To akurat celny cios, bo to tuzy PSL-u. Były szef klubu PSL jest głównym bohaterem "afery podkarpackiej, a z kolei były marszałek Podkarpacia ma postawionych 16 zarzutów (od korupcji po gwałt). I znów przy "refrenie" w postaci okrzyków "zdrajcy! zdrajcy!" reporter ocenia, że "z takim balastem PSL zabiega o głosy".

21 września. Tytuł materiału: "PSL robi politykę na krzywdzie rolników?". Reporter zapewnia, że "półtora miliarda złotych czeka", a minister rolnictwa narzeka, że gminy nie ślą papierów potrzebnych do wypłaty rolnikom pieniędzy za straty w suszy. Jego myśl kontynuuje reporter zagajając, że "rząd pyta, czy to zaniedbania czy celowe działanie części samorządowców z PSL obliczone na wywołanie antyrządowych nastrojów przed wyborami".

Potem "refren" materiałów o PSL: "Jesteście wrogami Polski!", "Zdrajcy! Zdrajcy!". Reporter zarzuca ludowcom nepotyzm, afery i dorzuca, że "do problemów z przeszłości dochodzą nowe", bo "sąd przedłużył areszt dla burmistrza Pułtuska z PSL-u". "Problemem dla ludowców - ciągnie reporter - może być też Małgorzata S. oskarżona o przyjęcie łapówki dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Kielcach, a mimo to kandyduje z PSL-u do sejmiku w Świętokrzyskiem".

23 września. Pierwszy materiał: "Wdzięczni polskiej wsi". Prowadzący zaczyna od długiego cytatu z ministra rolnictwa: "Gdzie są ci wszyscy, którzy przez lata okradali polskich chłopów, prowadząc nieuczciwą prywatyzację, pozbawiając rolników wpływu na dalsze etapy przetwórstwa i handlu". Rząd "zapewnia, że rząd to naprawi". Warto przypomnieć, że jednym z powodów dymisji poprzedniego ministra byłą bierność wobec klęski suszy. Reporter podkreśla więc, że wieś nawiedziły "anomalia pogodowe, z którymi jeszcze nigdy nikt nie wygrał". Jarosław Kaczyński podkreśla w kontrze, że jest "wielki plan dla rolnictwa". Reporter mu wtóruje, że plan jest też "kompleksowy". A nowy minister rolnictwa, że rząd PiS przygotował "największy w historii wolnej Polski program pomocy dla rolników dotkniętych klęską suszy".

W innych materiałach zapewnienie, że - nota bene niedoceniane przez poprzednie władze - Koła Gospodyń Domowych dostaną po 3 tys. zł dotacji. Nie zabrakło "refrenu", czyli scysji Władysława Kosiniak-Kamysza z rolnikami w Sieradzu. "My musimy was wygonić z Polski!", "jesteście wrogami Polski!", "Zdrajcy!". A na budynku, w którym spotkali się ludowcy, wywieszono banner "Zdrajcy polskiej wsi".

24 września. Materiał: "Koła Gospodyń Wiejskich dostana wsparcie" - znów o 3 tys. stałego wsparcia. Reporter podsumowuje: "Pewne jest, że tu pieniądze się nie zmarnują". Kolejnego dnia też o dotacjach dla gospodyń.

26 września. Materiał "Rządowa pomoc trafia do rolników", bo rząd dał 1,5 mld zł dla rolników, których dotknęła susza. Z nich już 25 mln zł wydano. Te same powtarzalne zdjęcia w tle.

28 września. Najważniejszy materiał: rolnik zapewnia, że "rząd bardzo szybko zareagował na sytuację spowodowaną suszą" i "dość dobrze informował". Stąd prowadzący program zapewnia o "pomocy dla poszkodowanych rolników". Już "ponad 30 milionów złotych trafiło już do rolników z rządowej pomocy". Czyli w dwa dni wydano kolejnych 5 mln zł. Inny rolnik zapewnia, że jest "dość fajnie". Reporter zagaja, że "rolnicy mają w pamięci, że nie zawsze tak było". - W sieci nie brakuje filmów przypominających, że PSL, które przez lata mówiło, że dba o rolników, podniosło im wiek emerytalny - mówi. Pada też zarzut ministerstwa pod adresem samorządowców z PSL o "spowalnianie przyjmowania wniosków". Rolnicy ponadto "skarżą się na przepisy uchwalone przez rząd PO-PSL".

29 września. Materiał "Zakochane w polskiej wsi" o pozytywnych nastolatkach Paulinie i Magdzie, które prowadzą popularnego wideobloga o tym, jak pracują w gospodarstwie.

Suma tych materiałów jest taka: wieś jest wspaniała, PSL złe, ale dobre PiS chce z ludowcami zrobić porządek. Nieprzypadkowo gdy szef sztabu PiS Tomasz Poręba odpalał akcję "Jak PO-PSL wyprzedawały Polskę" powiedział, że jest "kwestia PSL-u".

Jeden z polityków PiS: - Walczymy o ten sam elektorat, ale na wsi już pokonaliśmy PSL w 2015 r. W wyborach samorządowych na pewno nie uzyskają takiego wyniku, jak cztery lata temu, bo nie ma już sławnej książeczki. Ciągle są bardzo dobrze okopani na prowincji. Jeśli teraz uzyskają bardzo słaby wynik i stracą władzę w dużej liczbie województw, to może to być początek ich końca.

Już 21 października wybierzemy władze samorządowe