Andrzej Duda komentuje plotki o kryzysie w swoim małżeństwie. "Były, są i będą"

Prezydent Andrzej Duda w wywiadzie dla tygodnika "Sieci" odniósł się do doniesień dotyczących problemów w małżeństwie z Agatą Kornhauser-Dudą. Stwierdził, że niektóre są "zabawne", inne nazwał "kalumniami".

Prezydent Andrzej Duda w wywiadzie udzielonym Jackowi i Michałowi Karnowskim w tygodniku "Sieci" skomentował krytykę, która pojawiła się po publikacji zdjęcia z Donaldem Trumpem z wizyty w Białym Domu. Na fotografii widać polskiego prezydenta podpisującego na stojąco deklarację o współpracy ze Stanami Zjednoczonymi. Donald Trump zajmował fotel przy biurku. 

- Donald Trump - jak może - unika niepotrzebnej celebry, dąży do pozytywnego domykania spraw. Ja też. I tak to zbudowaliśmy, tak miało być. Mocna, szczera, konkretna rozmowa w Białym Domu, a potem puentująca to deklaracja. Każdy bierze po egzemplarzu i działamy dalej. Liczyła się dla nas siła tego dokumentu, potwierdzenie strategicznego sojuszu w nowych okolicznościach - powiedział Andrzej Duda.

- Jak ktoś woli się skupiać na tym, że nie siedziałem na złotym tronie, to trudno. Obiecywałem Polakom prezydenturę skuteczną, a nie celebrującą. Słowa dotrzymuję - dodał.

Odnosząc się do skargi na Polskę do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, w związku z reformą sądownictwa, Andrzej Duda nie stwierdził wprost, że ewentualny wyrok powinien być uznawany. - Najpierw powinniśmy przeczytać, jaki będzie - skomentował krótko.

Andrzej Duda o swoim małżeństwie: Kochamy się, lubimy

Prezydent wyjaśnił również, dlaczego zdecydował się na zawetowanie ordynacji wyborczej do Parlamentu Europejskiego. - Nie mogę zaakceptować propozycji, by realny próg wyborczy wynosił w niektórych okręgach 12 proc., a nawet, jak wskazywały niektóre symulacje, 16 proc. (...) Mam więc obowiązki wynikające z konstytucji, ale mam też swoje poglądy, sumienie, które się na moje decyzje też przekładają - skomentował.

W wywiadzie padły również pytania dotyczące osobistych relacji Andrzeja Dudy z pierwszą damą Agatą Dudą. Karnowscy zapytali prezydenta, czy to prawda, że pierwsza dama sprzeciwia się ponownemu kandydowaniu Andrzeja Dudy.

- Plotki były, są i będą. Niektóre są zabawne, inne po prostu są zwykłymi kalumniami, jak ta o rzekomym kryzysie w moim małżeństwie, że źle się dzieje. Jesteśmy małżeństwem od 20 lat, a parą jesteśmy już od czasów licealnych. Kochamy się, lubimy, nigdy na szczęście nie było w naszym związku poważniejszego kryzysu i nadal, za co Bogu dziękuję, nie ma - podsumował prezydent.

Więcej o: