Siedlce: syn ministra energii urządził wiec w kaplicy. Zebrani dostali banery i plakaty

Karol Tchórzewski, syn ministra energii i kandydat PiS na prezydenta Siedlec, zorganizował spotkanie z wyborcami w kaplicy. Wzięli w nim udział działacze PiS, a także urzędnicy miejskich spółek.

Wybory samorządowe zbliżają się wielkimi krokami. Pierwsza tura już 21 października, druga 4 listopada, więc kampania wyborcza trwa w najlepsze. Kandydaci mają różne pomysły na to, jak zachęcić wyborców. Karol Tchórzewski, syn ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego, który kandyduje z list PiS na prezydenta Siedlec, zorganizował spotkanie ze zwolennikami w kaplicy.

Siedlce: Karol Tchórzewski spotkał się z wyborcami w kaplicy

Spotkanie odbyło się w kościele św. Stanisława w Siedlcach. O sprawie poinformował portal Dzień Dobry Siedlce.

To się już w głowie nie mieści! Siedlecki PiS zorganizował swoje spotkanie wyborcze w... Kaplicy Matki Boskiej Kodeńskiej przy kościele św. Stanisława. Ciekawi nas co na to biskup siedlecki i Episkopat Polski? Czy tak wygląda apolityczna twarz Kościoła?

- pytali redaktorzy portalu. Wedle doniesień świadków, kandydat PiS na prezydenta Siedlec rozdawał członkom partii banery i plakaty wyborcze, a zdjęciami ze spotkania pochwalił się na Facebooku. Ostatecznie wpis został usunięty.

Na zdjęciach widać m.in. kandydatów PiS do rady miasta, dawnych członków PO, urzędników miejskich spółek, prezesa Agencji Rozwoju Miasta oraz przewodniczącego miejskiej rady.

Karol Tchórzewski ma 43 lata. W 2006 roku został radnym Sejmiku Województwa Mazowieckiego z ramienia PiS. Jest nim do dzisiaj. Od 2016 roku jest także prezesem miejskiej elektrociepłowni w Siedlcach, gdzie, jak wynika z oświadczenia majątkowego, w zeszłym roku zarobił prawie 170 tys. zł.

Jego ojciec, Krzysztof Tchórzewski jest mocno związany z Siedlcami (tam zaczynał karierę polityczną, m.in. był wojewodą siedleckim). Już po tym, jak Tchórzewski został ministrem w rządzie Beaty Szydło, jego syn Karol został prezesem Przedsiębiorstwa Energetycznego w Siedlcach, a w mediach pojawiały się inne przypadki, gdy osoby związane z regionem, trafiały na eksponowane stanowiska.