Hanna Zdanowska wydała oświadczenie: Czuję, że nie zrobiłam nic złego

Hanna Zdanowska prawomocnie skazana za poświadczenie nieprawdy. Prezydent Łodzi wydała oświadczenie, w którym pisze, że będzie odwoływać się do Sądu Najwyższego - a może nawet do Trybunału w Strasburgu.

Prezydent Łodzi Hanna Zdanowska w czwartek wydała oświadczenie po tym, jak została prawomocnie skazana za poświadczenie nieprawdy.

Wybory samorządowe 2018 Łódź. Prezydent o wyroku

Sprawa dotyczy kredytu jej partnera. Dzięki poświadczeniu Włodzimierz G. otrzymał z Banku Pocztowego kredyt w wysokości 200 tys. złotych.

Wypróbuj nasz newsletter z sekcją o wyborach samorządowych. Kliknij, aby się zapisać

Sprawa jest sprzed 10 lat, dotyczy mojego życia prywatnego. Gdybym dziś nie była prezydentem, w ogóle by jej nie było. Swój kredyt spłaciłam, drugi jest spłacany, bank nigdy nie zgłaszał wobec mnie żadnych roszczeń

- pisze w oświadczeniu, cytowanym m.in. przez WP, Zdanowska. "Nadal czuję, że nie zrobiłam nic złego" - dodaje. I zapowiada, że wystąpi do Sądu Najwyższego o kasację wyroku.

Wybory samorządowe 2018. Hanna Zdanowska kandyduje mimo wyroku

"Odmówiono mi prawa do sprawiedliwego i bezstronnego procesu, sąd odrzucił wszystkie wnioski mojego obrońcy, jeśli zajdzie taka konieczność, odwołam się do Trybunału w Strasburgu" - pisze.

Prezydent zaznacza, że najważniejsza dla niej będzie ocena łodzian podczas wyborów samorządowych. "Mogę kandydować, a jeśli tak zadecydują mieszkańcy - objąć urząd prezydenta miasta. Takie jest prawo, tak stanowi Kodeks Wyborczy, tak wskazują wszystkie ekspertyzy prawne" - kończy Zdanowska.

Hanna Zdanowska skazana. O co chodzi?

Jak opisuje "Gazeta Wyborcza", Włodzimierz G. kupował od Zdanowskiej mieszkanie, zadeklarował, że wpłacił wkład własny, a prezydent Łodzi to potwierdziła. Według śledczych nie dostała jednak żadnych pieniędzy. Para wyjaśniała, że Włodzimierz G. miał przeznaczyć ów wkład na remont mieszkania. Hanna Zdanowska wielokrotnie podkreślała, że zarzuty są "bezzasadne".

Znamy numery list na kartach wyborczych. PiS na ostatnim miejscu

Więcej o: