TSUE przyspiesza w sprawie Sądu Najwyższego. Odpowiedzi udzieli "niezwłocznie"

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej zdecydował, że pytania przez Sąd Najwyższy rozpatrzy w trybie przyspieszonym. "Niezwłoczne udzielenie odpowiedzi może rozwiać poważne wątpliwości" - pada w dokumencie, do którego dotarło TVN24 International.

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej rozpatrywać będzie pytania prejudycjalne, które wysłał do niego na początku sierpnia Sąd Najwyższy. Pytania dotyczą zasad niezależności i niezawisłości sędziów oraz unijnego zakazu dyskryminacji ze względu na wiek.

TVN24 International dotarł do treści wewnętrznego dokumentu TSUE, z którego wynika, że sędziowie unijnego sądu wyrażają zdanie, by sprawę rozpatrzyć niezwłocznie.

Należy stwierdzić, że niezwłoczne udzielenie przez Trybunał odpowiedzi może rozwiać poważne wątpliwości, jakie żywi sąd odsyłający w odniesieniu do istotnych kwestii z zakresu prawa Unii

- pada w uzasadnieniu postanowienia prezesa TSUE. Jednocześnie pada tam oficjalna informacja o tym, że pytania prejudycjalne wysłane przez Sąd Najwyższy podlegają rozpatrzeniu w trybie przyspieszonym.

W dokumencie pada też stwierdzenie, że "dla systemu sądowniczego Unii Europejskiej niezależność sądów krajowych (...) ma zasadnicze znaczenie".

Wyrok TSUE - ile trzeba będzie czekać?

"Rzeczpospolita" informowała pod koniec sierpnia, że jeśli TSUE zdecyduje się na taki ruch, czyli zajęcie się wnioskiem SN w trybie przyspieszonym, to na wyrok trzeba będzie sporo poczekać, nawet rok.

Wyrok poznamy prawie za rok. Nie ma terminów regulaminowych, ale – jak mówią nieoficjalnie źródła w sądzie w Luksemburgu – tak można oszacować czas całej procedury

- pisała "Rz", odwołując się do czasu trwania procedury pytania prejudycjalnego, zadanego w 2017 r. przez włoski Trybunał Konstytucyjny.

Więcej o: