Andrzej Duda w USA: Amerykanie będą mogli wybrać lokalizację baz w Polsce

Amerykanie będą mogli wybrać lokalizację stałych baz w Polsce. Mówił o tym prezydent Andrzej Duda w Nowym Jorku, tuż po wystąpieniu na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ.

Prezydent Andrzej Duda w USA podkreślał, że Polsce zależy na obecności stałych amerykańskich baz. Dodał, że trzeba ponieść koszty z tym związane. Dlatego - jak podkreślał Duda - Polska zapowiedziała, że władze Stanów Zjednoczonych będą mogły wybrać miejsce, w którym ewentualne bazy zostaną rozlokowane; nasz kraj przygotował kilka propozycji.

Bazy USA w Polsce - koszt

Andrzej Duda zapewniał, że Polska na własny koszt przygotuje infrastrukturę i zapewniał, że sobie z tym poradzi. Jak podkreślał, koszt takich przygotowań mógłby wynieść 2 miliardy dolarów.

Andrzej Duda: w USA chwalono Polskę

Andrzej Duda stwierdził, że na tegorocznej sesji ONZ Polska stała się ważnym podmiotem. Nasz kraj pojawił się w wielu wystąpieniach, a do prezydenta dotarło wiele komplementów na temat naszego kraju. Wskazywano między innymi na siłę naszej gospodarki, członkostwo w Radzie Bezpieczeństwa ONZ oraz organizację tegorocznego szczytu klimatycznego COP24 w Katowicach. Prezydent zaprosił na niego światowych przywódców. Zapowiedział też, że nasz kraj przygotowując porozumienie klimatyczne będzie starał się uwzględnić różnorodność państw, jednocześnie "zmierzając do wspólnego celu"

Prezydent mówił też, że Polska zgłosiła chęć uczestniczenia w misjach pokojowych ONZ w Sudanie Południowym i na Wzgórzach Golan. Do tego pierwszego kraju mieliby pojechać nasi policjanci, a na wzgórza mieliby wrócić nasi żołnierze.

Andrzej Duda opowiadał też o swojej trwającej 50 minut rozmowie z premierem Izraela, Benjaminem Netanjahu. Mówił, że relacje polsko-izraelskie układają się bardzo dobrze. - Jeżeli były jakiekolwiek zachwiania, to one już dawno nie mają miejsca - zapewniał. Podczas spotkania obu polityków mówiono także o konflikcie palestyńskim i współpracy gospodarczej - w tym naszych przemysłów obronnych.

W kuluarach obecnego posiedzenia ONZ prezydent rozmawiał także między innymi z przywódcami Autonomii Palestyńskiej i Albanii.

Andrzej Duda oskarża "światowe mocarstwa"

Wcześniej, podczas wystąpienia na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ, prezydent Duda akcentował konieczność pozytywnego multilateralizmu i reformy Unii Europejskiej. 

Andrzej Duda stwierdził, że nie każdy, kto ogłasza się zwolennikiem multilateralizmu myśli o nim w kategorii równości państw. Według prezydenta istnieje „negatywny multilateralizm”, gdy mocarstwa chcą decydować o losie innych państw. Wyraził przekonanie, że światowy porządek nie może służyć tylko wybranym. - Te same zasady muszą obowiązywać wszystkich i w równym stopniu. Każdy ma równe prawa i proporcjonalne obowiązki - powiedział prezydent tłumacząc, że tak właśnie definiuje „pozytywny multilateralizm”, który powinien być oparty na równości państw i narodów a nie na uzurpacji i hierarchii.

Prezydent Andrzej Duda wyraził przekonanie, że multilateralizm powinien służyć wartościom a nie na grze interesów.

Donald Trump w ONZ trzykrotnie mówił o Polsce. 'Wspaniały naród broni swojej niezależności'

Więcej o: