Andrzej Duda komentuje zdjęcie przy biurku Donalda Trumpa. Popełnił dwa lapsusy

Prezydent Andrzej Duda dyskutuje na Twitterze na temat zdjęcia z Donaldem Trumpem. Głowa państwa odpowiedziała dziennikarce "Gazety Wyborczej".

Prezydent Andrzej Duda zabrał głos ws. słynnego zdjęcia przy biurku Donalda Trumpa. Duda opisywał, że w całej sprawie doszło do "szyderstw i napadu lewackich mediów".

Do tematu odniosła się dziennikarka "Gazety Wyborczej" Dominika Wielowieyska, która stwierdziła na Twitterze, że takimi słowami prezydent "przejmuje język Pawłowicz i nacjonalistycznych trolli". "To nie przystoi głowie państwa" - skwitowała.

Dziennikarce odpowiedział sam prezydent. Poradził, by Wielowieyska wspomniała o merytorycznej stronie jego wizyty. I zaczął wyliczać tematy poruszane z Donaldem Trumpem. Pozostawiamy oryginalny zapis wpisu prezydenta, później wyjaśnimy dlaczego:

"Ford Trump", North Stream 2, Three Seas Initiative, Visa Waiver Program for Poland - o tym rozmawialiśmy. W mediach za oceanem o tym piszą i dyskutują. A u nas? Jesteście Państwo dziennikarzami? Really?!?

- napisał prezydent Andrzej Duda.

Co zwraca uwagę? Na pewno wrzucenie słowa "really", czyli "naprawdę". Ten "polglish" nie przypadł do gustu np. dziennikarzowi RMF FM.

Dwa błędy prezydenta. "Ford Trump i "North Stream"

Gdy dokładniej przeczytamy, co napisał prezydent, zauważymy dwa błędy. Po pierwsze "Fort Trump", a nie "Ford Trump" (chodzi o nazwę dla amerykańskiej bazy w Polsce - red.). Drugi błąd dotyczy gazociągu Nord Stream 2, który prezydent nazwał "North Stream".

Te dwa lapsusy oczywiście prezydentowi wytknięto, ale nie zrobili tego wszyscy. Np. portal Niezalezna.pl zachwyca się "ripostą" prezydenta, pisząc, że dziennikarka "upomniała głowę państwa" i "raczej nie spodziewała się takiej odpowiedzi".