Joanna Mucha o "wyimaginowanej wspólnocie" Dudy: Chciałabym wierzyć, że to bredzenie

- Chciałabym wierzyć, że to tylko bredzenie - tak Joanna Mucha z Koalicji Obywatelskiej skomentowała słowa Andrzeja Dudy o "wyimaginowanej wspólnocie". Z kolei doradca prezydenta Andrzej Waśko bronił ich, twierdząc, że chodzi o dyskusję nad formą integracji w Europie.

Joanna Mucha z Koalicji Obywatelskiej odniosła się do słów, jakie z ust prezydenta Andrzeja Dudy padły w Leżajsku

"Chciałabym wierzyć w to, że to tylko bredzenie"

- Chciałabym wierzyć w to, że to tylko bredzenie.  W tym tygodniu mamy tego typu wypowiedzi pana prezydenta i pana profesora Zybertowicza, który mówił w jednym z wywiadów, że alternatywą dla nas jest jakaś wspólnota krajów wschodniej Europy, czyli osławione Trójmorze, że rozważa to jako alternatywę wobec Unii Europejskiej - powiedziała Joanna Mucha w programie "Śniadanie w Polsat News".

Andrzej Duda o "wyimaginowanej wspólnocie"

Chodzi o słynną "wyimaginowaną wspólnotę" z przemówienia Andrzeja Dudy.  - Uczynimy wszystko, żebyście państwo mieli przekonanie, kiedy będą się kończyły nasze kadencje (...) że ktoś wreszcie myślał o obywatelach, a nie tylko o swoich sprawach, czy jakiejś wyimaginowanej wspólnocie, z której dla nas niewiele wynika - mówił prezydent do mieszkańców Leżajska. Słowa przez wielu komentatorów zostały odczytane jako krytyka Unii Europejskiej, a nawet zapowiedź dążeń do wyjścia Polski ze wspólnoty.

Mucha, odnosząc się do słów prezydenta wyznała też, że dostrzega " coraz głębiej zakorzenione w politykach PiS i wywodzących się z tego środowiska przekonanie, że Unia Europejska jest nam do niczego nie potrzebna".

Doradca prezydenta: Istnieją różne koncepcje Unii Europejskiej

Posłance odpowiedział doradca prezydenta prof. Andrzej Waśko. Powiedział, że "wadą polskiej polityki jest to, że dyskutuje się o słowach". - A oprócz słów jest jeszcze porządek rzeczywistości - stwierdził i dodał, że "podpisuje się pod słowami prezydenta". Według niego przemówienie Dudy wpisuje się w debatę na temat tego, jak Unia Europejska powinna wyglądać. - Jeśli mówimy o Unii Europejskiej, to istnieją różne koncepcje tego, czym ma być unia europejska - powiedział.

Głos w dyskusji zabrał też Włodzimierz Czarzasty. - Wydaje się, że to, co wy robicie w tej chwili w naszym kraju, to jest właśnie wyimaginowana wspólnota. Dlatego, że nie było takiego czasu po polskiej transformacji, żeby naród był tak skłócony i to jest wasza robota - powiedział i szef SLD i zaczął wymienić korzyści, jakie zyskuje Polska dzięki członkostwu w UE. - Z tego wynika coś takiego, że Unia Europejska jest organizacją charytatywną, która jednostronnie wspiera Polskę bez żadnego wkładu i udziału Polski w tej wspólnocie, że w zasadzie wszystko co unia robi, robi z powodów charytatywnych. To wynika z pańskich słów. Nie jest tak - przekonywał doradca prezydenta. - Polska ma pewien wkład w to, co się dzieje w Unii Europejskiej, także wkład gospodarczy 

Więcej o: