Ziobro chce zwalczać sędziów, którzy w PRL skazywali opozycjonistów. Ilu ich jest? Tego nie wie

Przedstawiciele obozu władzy niejednokrotnie wyrażali chęć zwalczania w środowisku sędziowskim osób, które orzekały w PRL. Mówił o tym zarówno Zbigniew Ziobro, jak i prezydent Andrzej Duda. Problem w tym, że nie ma danych na temat liczby takich sędziów. Wynika to z odpowiedzi Ministerstwa Sprawiedliwości, którą jako pierwszy publikuje portal Gazeta.pl

- Chcemy przeciąć ten okres postkomunizmu i tych związków, zwłaszcza jeśli chodzi o działania Sądu Najwyższego - stwierdził w lipcu szef Ministerstwa Sprawiedliwości  Zbigniew Ziobro. Minister odniósł się w ten sposób do doniesień na temat Józefa Iwulskiego - sędzia, który został wyznaczony do zastąpienia Małgorzaty Gersdorf jako I prezes Sądu Najwyższego, orzekał w okresie PRL. Ziobro stwierdził też, wśród sędziów SN znajdują się podobne życiorysy i doświadczenia, związane ze stosowaniem prawa dla celów represji politycznych.

Andrzej Duda o sędziach, wydających wyroki na podziemie

Podobnie mówił na początku września prezydent Andrzej Duda. - Tu jest Gdynia. Tu jest Gdynia, która walczyła przeciwko komunistom. I wierzę w to głęboko, że większość mieszkańców Gdyni jest oburzona, że do dzisiaj w Sądzie Najwyższym orzekają ludzie, którzy w stanie wojennym wydawali wyroki na podziemie. Są, i to zostało udowodnione - przekonywał podczas wizyty w gdyńskim liceum.

Zbigniew Ziobro "nie posiada informacji w tym zakresie" 

Jak wielu orzekających sędziów to ci, którzy "w stanie wojennym wydawali wyroki na podziemie"? Okazuje się, że Ministerstwo Sprawiedliwości tego nie wie. Tak wynika z odpowiedzi na interpelację posła Porozumienia Jacka Żalka.

"Zwracam się z uprzejmą prośbą o udzielenie informacji dotyczącej liczby sędziów czynnych zawodowo bądź będących w stanie spoczynku, którzy orzekali oraz wydawali wyroki skazujące w sprawach przeciwko działaczom NSZZ „Solidarność” przed 1989 r." - czytamy w interpelacji posła i kandydata PiS na prezydenta Białegostoku.

Na pytanie Żalka odpowiedział Łukasz Piebiak, wiceminister sprawiedliwości. Jego odpowiedź publikujemy jako pierwsi. "W odpowiedzi na interpelację nr 25308 Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Pana Jacka Żalka w sprawie liczby sędziów czynnych zawodowo bądź będących w stanie spoczynku, którzy orzekali oraz wydawali wyroki skazujące w sprawach przeciwko działaczom NSZZ "Solidarność" przed 1989 r., uprzejmie informuję, że Minister Sprawiedliwości nie posiada informacji w tym zakresie" - czytamy w odpowiedzi.

Tydzień na Gazeta.pl. Tych materiałów nie możesz przegapić! SPRAWDŹ

Więcej o: