Sędzia Zawistowski stanie na czele Sądu Najwyższego. Ale sam mówi: I prezes jest prof. Gersdorf

Od środy pracami Sądu Najwyższego decyzją prezydenta Andrzeja Dudy będzie kierował sędzia Dariusz Zawistowski. On sam jednak przekonuje, że nie traktuje siebie jako prezesa, bo jest nim do 2020 r. Małgorzata Gersdorf.

Prezydent Andrzej Duda wyraził zgodę na dalsze orzekanie w Sądzie Najwyższym pięciu sędziów, którzy wyrazili taką wolę po osiągnięciu wieku emerytalnego. Zgody takiej nie udzielił siedmiu innym sędziom, w tym m.in. Józefowi Iwulskiemu, pełniącemu do tej pory obowiązki I Prezesa Sądu Najwyższego.

Dotychczasowa I Prezes SN Małgorzata Gersdorf w myśl nowej ustawy o Sądzie Najwyższym przeszła w stan spoczynku, z czym nie zgadza się ona sama i wielu przedstawicieli środowiska sędziowskiego.

We wtorek zastępca szefa Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha poinformował, że Sądem Najwyższym będzie w związku z tym tymczasowo kierował sędzia Dariusz Zawistowski, jako najstarszy stażem prezes Izby SN.

Sędzia Dariusz Zawistowski ma 59 lat, w latach 2015-2018 był przewodniczącym Krajowej Rady Sądownictwa. Od 2016 roku jest prezesem Sądu Najwyższego, odpowiedzialnym za Izbę Cywilną.

Zawistowski: I prezesem SN jest Małgorzata Gersdorf

- Z wypowiedzi ministra Muchy wynika, że zostałem wskazany na prezesa zastępującego prof. Gersdorf, gdy nie ma jej w sądzie - stwierdził w rozmowie z portalem Onet.pl sędzia Zawistowski.

Jak dodał, "w żadnym wypadku nie traktuje siebie jako tymczasowego prezesa, wskazywanego przez prezydenta w sytuacji, gdy z Sądu Najwyższego odchodzi pierwszy prezes".

- Jako sędziowie SN przyjęliśmy stanowisko, że pierwszym prezesem jest prof. Małgorzata Gersdorf i nie ma powodów, bym zmieniał zdanie. Kadencja pierwszego prezesa jest zapisana wprost w konstytucji, a zatem prof. Gersdorf kończy swą misję w 2020 r. - podkreślił sędzia.

'Działanie w celu obejścia prawa'. Kancelaria Prezydenta reaguje na decyzję Sądu Najwyższego.

Więcej o: