Duda zdecydował, kto stanie na czele Sądu Najwyższego. Siedmiu sędziów pójdzie w odstawkę

Sędzia Dariusz Zawistowski będzie kierował od środy pracami Sądu Najwyższego - taką informację podał prezydencki minister Paweł Mucha.

- Jeżeli nie będzie wydane kolejne postanowienie, a prezydent Andrzej Duda tego rodzaju aktywności nie planuje, od środy pracami Sądu Najwyższego kierował będzie Dariusz Zawistowski, jako najstarszy stażem prezes Izby SN - powiedział Paweł Mucha z Kancelarii Prezydenta Andrzeja Dudy w rozmowie z Polską Agencją Prasową.

Sędzia Dariusz Zawistowski ma 59 lat, w latach 2015-2018 był przewodniczącym Krajowej Rady Sądownictwa. Od 2016 roku jest prezesem Sądu Najwyższego, odpowiedzialnym za Izbę Cywilną.

Decyzje Andrzeja Dudy ws. sędziów SN

Kancelaria Prezydenta poinformowała we wtorek, że Andrzej Duda wyraził zgodę na dalsze orzekanie w Sądzie Najwyższym przez pięciu sędziów, którzy wyrazili taką wolę po osiągnięciu wieku emerytalnego. Są to sędziowie Marian Kocon, Anna Kozłowska, Rafał Malarski, Zbigniew Myszka i Bogumiła Ustjanicz.

Jednak w przypadku siedmiu innych sędziów prezydent takiej decyzji nie podjął, co oznacza, że przejdą oni w stan spoczynku. Wypowiedź Pawła Muchy potwierdza, że wszystko wskazuje na to, iż prezydent nie wyda zgody na ich dalsze orzekanie.

Zgodnie z ustawą o Sądzie Najwyższym z 8 grudnia 2017 roku, w stan spoczynku przeszła również dotychczasowa I prezes SN Małgorzata Gersdorf. Wiele środowisk prawniczych wskazywało jednak, że zgodnie z Konstytucją pozostaje ona I prezesem do 2020 r., kiedy skończy się 6-letnia kadencja.

W sierpniu Małgorzata Gersdorf złożyła swoje oświadczenie majątkowe, co nakazują przepisy osobom ustępującym z funkcji. - Złożyłam oświadczenie majątkowe wymagane od sędziów przechodzących w stan spoczynku z ostrożności, by nie przyszło nikomu na myśl wszczęcie przeciwko mnie postępowania dyscyplinarnego - tłumaczyła to działanie w piśmie do prezydenta Andrzeja Dudy.

Ustawa o Sądzie Najwyższym

Zgodnie z przepisami wprowadzonymi 3 lipca do ustawy o Sądzie Najwyższym, sędziowie SN po ukończeniu 65 roku mieli przedłożyć prezydentowi pisma z prośbami o zgodę na dalsze orzekanie. Sędziowie, którzy tego nie zrobili w myśl ustawy mieli przechodzić w stan spoczynku.

Na początku sierpnia Sąd Najwyższy wysłał do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej 5 pytań prejudycjalnych dotyczących ustawy i zawiesił przepisy "odsyłające" sędziów w stan spoczynku.

Tydzień na Gazeta.pl. Tych materiałów nie możesz przegapić! SPRAWDŹ

'Działanie w celu obejścia prawa'. Kancelaria Prezydenta reaguje na decyzję Sądu Najwyższego.

Więcej o: