Tomasz Arabski zeznawał przed sejmową komisją ds. Amber Gold. "Tusk był zmartwiony sytuacją"

Przed sejmową komisją śledczą ds. Amber Gold stanął Tomasz Arabski, który w latach 2007-2013 był szefem Kancelarii Premiera. Arabski wielu faktów nie pamiętał, stwierdził także, że z mediów dowiedział się o współpracy Michała Tuska z OLT Express.

Były szef KPRM Tomasz Arabski zeznał, że dowiedział o się o problemach w funkcjonowaniu spółki Amber Gold z notatki ABW z 24 maja 2012 roku, było to według niego na przełomie maja i czerwca.

Dodał, że o treści tej notatki rozmawiał z ówczesnym ministrem spraw wewnętrznych Jackiem Cichockim. Dodał, że zapytał ministra Cichockiego o ocenę zawartych w niej informacji i o to, jakie rekomendacje przedstawi premierowi. - Po tej rozmowie upewniłem się, że minister Cichocki jest w kontakcie z szefem ABW, generałem Krzysztofem Bondarykiem, jak i z ministrami z Ministerstwa Finansów - powiedział Tomasz Arabski.

Arabski stwierdził, że "nie pamięta, czy przekazał premierowi Donaldowi Tuskowi notatkę od szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego". Szefowa komisji Małgorzata Wassermann zwróciła uwagę, że w dokumentach z KPRM pojawiła się informacja, iż Arabski zreferował sprawę Tuskowi.

Były szef KPRM odpowiedział, że nie jest tego pewien i "trudno mu w to uwierzyć". Był również zaskoczony, gdy usłyszał, że jego notatka na temat rozmowy z Tuskiem miała powstać we wrześniu, a więc kilka miesięcy po spotkaniu z premierem. - Pierwszy raz słyszę o tej notatce - przekonywał Arabski. Dodał jednak, że chciałby ją zobaczyć i stwierdzić, czy jest jego autorstwa.

Arabski: Tusk był zmartwiony

Tomasz Arabski nie pamiętał, na których posiedzeniach rządu poruszana była sprawa Amber Gold. Przekonywał, że nie wiedział o współpracy syna premiera, Michała Tuska, z należącymi do Amber Gold liniami lotniczymi OLT Express. Miał się o tym dowiedzieć z mediów. O sprawie rozmawiał potem z Donaldem Tuskiem.

- Premierowi było przykro. Rozumiałem to, sam jestem ojcem, mam czwórkę dzieci. Był zmartwiony tą sytuacją - wspominał Arabski.

Minister dodał jednak, że były premier "rozdzielał sprawy państwowe od rodzinnych". Świadek powiedział, że premier Tusk nie obiecywał synowi, iż nie będzie komisji śledczej w sprawie Amber Gold.

Afera Amber Gold

Spółka Amber Gold powstała w 2009 roku i miała inwestować pieniądze klientów w złoto oraz inne kruszce, oferując oprocentowanie wyższe od lokat bankowych. Firma od początku swojej działalności nie płaciła podatków i nie składała deklaracji podatkowych. W 2011 roku przejęła trzy linie lotnicze i na ich podstawie stworzyła przewoźnika OLT Express.

Firma założona przez Marcina P. okazała się jednak piramidą finansową. W sierpniu 2012 roku ogłosiła upadłość. Oszukała niemal 19 tysięcy klientów na kwotę ponad 850 milionów złotych.

Tydzień na Gazeta.pl. Tych materiałów nie możesz przegapić! SPRAWDŹ