Mazurek: Jarosław Kaczyński nie wiedział o tablicy ze swoim nazwiskiem. "Nie dałby zgody"

Rzeczniczka Prawa i Sprawiedliwości Beata Mazurek poinformowała, że prezes Jarosław Kaczyński nie wiedział o umieszczeniu jego nazwiska na tablicy pamiątkowej w Stoczni Gdańskiej i nigdy by się na to nie zgodził.

W piątek w Gdańsku ma się odbyć uroczystość "Stocznia Gdańska 4.0. Nowy początek". W trakcie wydarzenia zostanie odsłonięta tablica upamiętniająca braci Kaczyńskich. W odsłonięciu uczestniczyć będzie m.in. premier Mateusz Morawiecki.

Napis na tablicy brzmi: "W tym budynku w sierpniu 1988 roku strajkowali razem ze stoczniowcami o przywrócenie NSZZ "Solidarność" śp. prezydent RP Lech Aleksander Kaczyński oraz premier RP Jarosław Kaczyński".

Kwestia odsłonięcia tablicy wywołała spore kontrowersje. "Straszne wazeliniarstwo" - skomentował Wojciech Wybranowski z "Do Rzeczy". "Dlaczego akurat ta dwójka została wyróżniona tablicą? Udział innych osób w strajku jest niegodny upamiętnienia?" - napisał z kolei dziennikarz TVN24 Konrad Piasecki.

Beata Mazurek: Nikt nie pytał Jarosława Kaczyńskiego o zgodę

Na głosy krytyki zareagowała rzeczniczka PiS Beata Mazurek. Posłanka twierdzi, że Jarosław Kaczyński nie wiedział o inicjatywie i nie wyraziłby zgody na umieszczenie na tablicy swojego nazwiska.

"Odsłonięcie tablicy w Gdańsku to nie jest inicjatywa PiS, a Jarosław Kaczyński nic o tym nie wiedział. Nikt nie pytał Jarosława Kaczyńskiego, czy można jego nazwisko na tablicy umieścić - dla jasności, takiej zgody nigdy by nie dał" - napisała Beata Mazurek na Twitterze.

Od radnego do zastępcy ministra. Kariera Patryka Jakiego

Więcej o: