Szef sztabu PiS oskarżał opozycję o agresję. "Fakty" TVN pokazują, jak potraktował dziennikarza

- Odejdź stąd! Powiedziałem ci coś, tak? Szczylu jeden - tymi słowami do dziennikarza miał zwrócić się szef sztabu PiS Tomasz Poręba. Nagranie pokazały "Fakty" TVN.

Europoseł Prawa i Sprawiedliwości Tomasz Poręba został niedawno przedstawiony jako szef sztabu wyborczego PiS w wyborach samorządowych. Pełniąc już nową funkcję towarzyszył premierowi Mateuszowi Morawieckiemu na spotkaniu wyborczym w Sandomierzu.

Fakty "TVN" pokazały nagranie z momentu, gdy obok grupy osób, idących obok premiera, pojawia się dziennikarz z mikrofonem, wtedy mężczyzna z niebieskiej koszuli odpycha go. Padają słowa:

Odejdź stąd! Powiedziałem ci coś, tak? Szczylu jeden.

Na nagraniu nie widać, kto je wypowiada, ale "Fakty", których dziennikarz był na miejscu, podały, że to Poręba. Maciej Knapik z "Faktów" TVN podsumował, że Poręba wspierał premiera Morawieckiego i miał przekonywać, że PiS jest partią "spokojnej, rzeczowej i kulturalnej dyskusji".

Fragment "Faktów" krąży w mediach społecznościowych:

Z nagrania ciężko wywnioskować, co tak mogło zdenerwować szefa sztabu wyborczego Prawa i Sprawiedliwości, ale zaledwie dzień wcześniej w sobotę, na konferencji prasowej tak mówił o zachowaniu polityków opozycji:

Po stronie opozycji nie ma programu, wizji, polemiki. Jest tylko agresja i zaciśnięte pięści.