Wybory samorządowe 2018. PiS pokazało spot wyborczy. Na filmiku wrzaski i awantury

Termin wyborów samorządowych już ogłoszony, więc partie ruszyły do akcji. Platforma Obywatelska wystawiła w całej Polsce billboardy, a Prawo i Sprawiedliwość odpowiada spotem o totalnej opozycji, która ma jeden plan: "totalnej awantury".

Ogłoszenie terminu wyborów samorządowych 2018 przez premiera Mateusza Morawieckiego (odbędą się 21 października), oznaczało jedno: oficjalnie wystartowała kampania wyborcza.

W teorii nie można prowadzić kampanii przed ogłoszeniem terminu. Kandydaci na prezydenta Warszawy Patryk Jaki z PiS i Rafał Trzaskowski z PO mówili więc, że po prostu spotykają się z mieszkańcami. Takie działania budziły zastrzeżenia nawet Państwowej Komisji Wyborczej, ale teraz wszystko jest jasne i partie mogą otwarcie wydawać pieniądze z subwencji na potrzeby kampanii.

Wybory samorządowe 2018. Kampania Platformy Obywatelskiej

Platforma Obywatelska zdecydowała, że podczas kampanii przed wyborami samorządowymi postawi na billboardy (są już w wielu miastach Polski), które mają jeden motyw przewodni: zdjęcie Jarosława Kaczyńskiego i hasło "PiS wziął miliony". Do tego dopisane są dodatkowe stwierdzenia (jest ich kilka), jak np. "A wszystko drożeje" albo "A prąd drogi jak nigdy".

Wybory samorządowe 2018. PiS odpowiada spotem

Nie trzeba było długo czekać na odpowiedź Prawa i Sprawiedliwości, które przygotowało spot pod hasłem "Totalna awantura to nie program dla Polski".

W nagraniu PiS umieszczono kilkanaście momentów, gdy podczas protestów obrażano policjantów bądź też ich uczestnicy zachowywali się agresywnie. Do tego dołączono wypowiedzi niektórych polityków Nowoczesnej i PO.

Jak widać więc, kampania, choć samorządowa, na razie raczej nastawiona jest na cały kraj, a nie konkretne regiony. Dwie największe partie wymieniają ciosy na szerszych płaszczyznach, w dużej mierze wytykając sobie to samo, co zawsze.

Więcej o: