Andrzej Duda spotkał się z opozycją, która apeluje o weto. "Jestem przekonany, że zawetuje"

Andrzej Duda rozmawiał z przedstawicielami ugrupowań, które chcą, by zgłosił weto do nowej ordynacji do Parlamentu Europejskiego, przygotowanej przez PiS. Prezydent ma podjąć decyzję do końca tygodnia, ale liderzy partii opozycyjnych są przekonani, że może być ona tylko jedna.

Spotkanie w Pałacu Prezydenckim już się zakończyło, ale nadal nie ma ma informacji na temat samego weta prezydenta Andrzeja Dudy. Jak podała reporterka TVP Info, Duda decyzję ws. weta podejmie prawdopodobnie do czwartku.

Do przeciwników nowej ordynacji do Parlamentu Europejskiego należą Kukiz'15, PSL, Partia Razem i Prawica RP. Wszystkie poparły stanowisko klubu Jagiellońskiego w tej sprawie, pod którym podpisało się łącznie około pięciu tysięcy osób. 

Andrzej Duda rozważa weto

Ordynacja do PE przeszła niedawno przez nasz parlament. Teraz czeka już tylko na podpis Andrzeja Dudy. Ten zapowiedział jednak, że skłania się do weta. Według krytyków nowych przepisów mogą one doprowadzić do tego, że w wyborach do Parlamentu Europejskiego szansę będą mieć tylko największe partie. Duda powiedział, że podziela te obawy. Nową ordynację skrytykował też episkopat.

Nowa ordynacja do Parlamentu Europejskiego "wymusza koalicje"

- PiS ściemnia, że te zmiany mają uprościć wybory. W praktyce to zmiany mają doprowadzić do powstania w Polsce duopolu - mówiła przed spotkaniem z Andrzejem Dudą Julia Zimmermann z Razem.

Portal 300polityka.pl cytuje też wypowiedzi po spotkaniu w Pałacu Prezydenckim. - Jestem przekonany, że pan prezydent zawetuje tę ustawę - mówił lider ludowców Władysław Kosiniak-Kamysz. Zaś Zimmermann przytoczyła słowa samego Dudy, który "podkreślał, że najtrudniejsze dla niego w ordynacji PiS-owskiej jest to, że ona wymusza sztucznie koalicje (...), że te koalicje są nienaturalne, są zawierane przez jedną partią z pozycji absolutnej dominacji i pozostałe jako petentów". 

Rzecznik prezydenta Krzysztof Łapiński powiedział na briefingu po spotkaniu, że argumenty rozmówców "pokrywały się".

W trzylecie prezydentury Andrzej Duda się wzruszył. Wstrząsnęły nim słowa marszałka Piłsudskiego