"GP": Ewa Gawor pracowała w MSW za Kiszczaka. Ta odpowiada: Szukają dziury w całym

Ewa Gawor, stołeczna urzędniczka, która rozwiązała 1 sierpnia marsz narodowców, za PRL-u pracowała w MSW. Była też funkcjonariuszką Milicji Obywatelskiej - podaje "Gazeta Polska". Gawor potwierdziła te informacje, jednak zaznaczyła, że pracowała w departamencie PESEL.

Dyrektor biura bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego stołecznego ratusza Ewa Gawor stała się obiektem krytyki ze strony środowisk i polityków prawicowych po wydarzeniach 1 sierpnia.

Wówczas stołeczny ratusz zdecydował się rozwiązać Marsz Powstania Warszawskiego organizowany przez narodowców. Gawor tłumaczyła, że powodem były symbole, nawiązujące do ustroju totalitarnego.

W najbliższym numerze "Gazety Polskiej" ukaże się tekst o Ewie Gawor autorstwa historyka Sławomira Cenckiewicza.

"Ewa Gawor, która rozwiązała Marsz Powstania Warszawskiego organizowany przez środowiska narodowe, ukrywała fakt, że była funkcjonariuszem Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Czesława Kiszczaka. (...) Była podporucznikiem MO, absolwentką Wyższej Szkoły Oficerskiej im. Feliksa Dzierżyńskiego oraz pracownikiem Departamentu PESEL MSW. Objęła ją ustawa dezubekizacyjna pozbawiająca SB-eków przywilejów emerytalnych"

- czytamy fragmenty tekstu na portalu Niezalezna.pl.

Ewa Gawor odpowiada na tekst Cenckiewicza

Ewa Gawor w rozmowie z Polską Agencją Prasową potwierdziła, że ukończyła szkołę oficerską i przez 10 lat pracowała w departamencie PESEL w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych. Gawor przekonuje, że nie wstydzi się swojej pracy, bo zajmowała się budowaniem systemu PESEL, funkcjonującego do chwili obecnej.

Podkreśliła, że na początku lat 90. przeszła do służby cywilnej. Dodała również, że jej życiorys został przypomniany właśnie z powodu rozwiązania marszu środowisk narodowych. W rozmowie z PAP określiła to "szukaniem dziury w całym".

Nie wierzysz w globalne ocieplenie? Przypomnij sobie, co działo się w lipcu. A będzie jeszcze gorzej

Więcej o: