Gliński napisał list do rodziny Kory. "Ekscentryczny, kolorowy kwiat, rozpraszający szarzyznę"

Resort kultury ujawnił treść listu ministra Piotra Glińskiego do rodziny wokalistki Kory Jackowskiej, zmarłej 28 lipca. "Mimo upływu lat, gwiazda Kory nie gasła" - stwierdził w liście Gliński.

Podczas środowych uroczystości pogrzebowych Kory Jackowskiej w imieniu ministra Piotra Glińskiego rodzinie artystki został przekazany list i Srebrny Medal "Zasłużony Kulturze Gloria Artis". Ministerstwo ujawniło treść.

"Niezwykle trudno jest żegnać Artystkę, która uosabiała życiową energię, ideały młodości, bunt przeciwko rzeczywistości, zbyt często niespełniającej naszych oczekiwań. Od debiutu na krakowskiej estradzie Kora jawiła się jako ekscentryczny, kolorowy kwiat, rozpraszający szarzyznę Polski Ludowej lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych"

- stwierdził w liście Piotr Gliński.

Szef resortu dodał, że "charyzma, szczerość, niezapomniany głos i sceniczne stylizacje predestynowały ją do roli prawdziwej gwiazdy muzyki rockowej".

"Nie bez znaczenia był przy tym niezwykły życiorys Artystki oraz jej wieloletnie związki z krakowską bohemą. Mimo upływu lat, gwiazda Kory nie gasła. Artystka potrafiła odnaleźć swoją drogę, podejmując przemyślane projekty artystyczne, realizując się w życiu rodzinnym i działalności społecznej. W ostatnich latach, zmagając się z ciężką chorobą, znajdowała siłę by pomagać innym i planować dalszą działalność" - zauważył minister.

Kora Jackowska nie żyje

Kora Jackowska zmarła 28 lipca w wieku 67 lat. Wokalistka została pochowana w środę na Cmentarzu Wojskowym na warszawskich Powązkach. Artystkę żegnała rodzina, przyjaciele i tłumy fanów. Prochy wieloletniej liderki zespołu Maanam zostały złożone w kwaterze "K" nieopodal Alei Zasłużonych.