Andrzej Duda leci do Australii z wielką delegacją. Wybrali Emirates. Bilet? Nawet 22 tys. zł

Andrzej Duda za dwa tygodnie złoży oficjalną wizytę w Australii i Nowej Zelandii. Jak podaje dziennik "Fakt", koszty mogą być bardzo wysokie. Z prezydentem poleci kilkudziesięcioosobowa delegacja.

Kancelaria Prezydenta Andrzeja Dudy podała, że w dniach 18-23 sierpnia prezydent wraz z pierwszą damą Agatą Dudą udadzą się z oficjalną wizytą do Australii i Nowej Zelandii.

Jak podaje dziennik "Fakt", delegacja poleci z Warszawy boeingiem 777 linii Emirates z przesiadką w Dubaju. Wybór trochę dziwi, bo połączenia do Australii z przesiadką w Singapurze oferują Polskie Linie Lotnicze LOT (które mają podpisaną współpracę z Qantas Airways).

Zobacz także:  LOT zainaugurował połączenie do Singapuru. Zainteresowanie duże, będą dodatkowe rejsy

Andrzej Duda leci do Australii

W klasie ekonomicznej bilet w dwie strony do Melbourne w liniach Emirates kosztuje 5,6 tys. zł, a w klasie biznes - ponad 22 tys. zł.

Klasa biznes w samolocie Boeing 777-300 ER linii EmiratesKlasa biznes w samolocie Boeing 777-300 ER linii Emirates FRANCISZEK MAZUR

W przypadku LOT-u to odpowiednio ok. 3-5 tys. zł i ok. 10 tys. zł.

LOT-owski samolot Boeing 787-9 Dreamliner - największa maszyna w historii linii. Prezentacja na Lotnisku Chopina w Warszawie. Klasa biznesLOT-owski samolot Boeing 787-9 Dreamliner - największa maszyna w historii linii. Prezentacja na Lotnisku Chopina w Warszawie. Klasa biznes ADAM STĘPIEŃ

Napisaliśmy do Kancelarii Prezydenta z pytaniem, dlaczego nie zdecydowano się na podróż LOT-em lub wyczarterowanie od narodowej linii dreamlinera, którego zasięg pozwoliłby na tak odległą podróż. Czekamy na odpowiedź.

Sama prezydencka delegacja ma według "Faktu" liczyć 14 osób, do tego przedstawiciele MON (m.in. szef resortu Mariusz Błaszczak) i funkcjonariusze Służby Ochrony Państwa. Jak wyliczył dziennik, łącznie daje to nawet 40 członków delegacji.

Władze Australii i Nowej Zelandii mają pokryć część kosztów podróży, ale ma to dotyczyć tylko pary prezydenckiej i najbliższych współpracowników. W efekcie na koszt podatnika ma polecieć ok. 30 osób.

Zgromadzenie Narodowe bez opozycji. Orędzie wygłaszał prezydent Duda

Więcej o:
Komentarze (909)
Duda z delegacją leci do Australii jedną z najdroższych linii świata. Bilet ? Nawet 22 tys. zł
Zaloguj się
  • s0nar

    Oceniono 135 razy 123

    Dojna zmiana. Ośmiorniczki za kilkaset zł dziadom przeszkadzały, a teraz nie przeszkadza taka rozrzutność. Kupili kilka samolotów dla pseudo VIP-ów, a co do czego i tak latają liniami komercyjnymi. Naprawdę trzeba być idiotą bez mózgu, aby głosować na takich patałachów.

  • sector23

    Oceniono 134 razy 88

    Andżej,,,, nie żałuj sobie - należy ci się! A diety delegacyjne też jakieś przytulisz, czy tylko kilometrówkę do Brisbane i z powrotem szarpniesz?

  • b.szrama

    Oceniono 135 razy 77

    Przestańcie pieprzyć że Agata Duda to dama skoro wszyscy widzą co to jest!

  • sztucznypolak

    Oceniono 141 razy 57

    Wybor polskich produktow i uslug to przejaw wspolczesnego patriotyzmu.
    Ale patrotyzm to ostatnie, czego mozna sie spodziewac od "prezydenta".

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX