Wiceminister kluczy po pytaniu o ew. wyrok Trybunału UE ws. SN. "Władza zdecyduje, czy uznaje"

Wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik został zapytany, jak zareaguje rząd w sytuacji, gdy Trybunał Sprawiedliwości przychyli się do postanowienia Sądu Najwyższego. Jasna deklaracja nie padła.

Wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik był jednym z gości w programie "Śniadanie Polsat News". Głównym tematem było postanowienie Sądu Najwyższego, który zawiesił przepis dotyczący przechodzenia sędziów w stan spoczynku, wprowadzone przez PiS. Michał Wójcik przekonywał, że było to działanie bezprawne.

Michał Wójcik: Sąd Najwyższy naruszył konstytucję

- W sposób rażący naruszono przepisy konstytucji. Art. 7 konstytucji, który mówi, że wszystkie organy mają działać na podstawie przepisów prawa, w granicach przepisów prawa. Złamano ten przepis. Art. 10, który mówi o podziale władz. Sąd Najwyższy postawił się ponad wszystkimi, ponad władzą ustawodawczą, władzą wykonawczą, ponad Trybunałem Konstytucyjnym i zrobił coś, czego w Polsce od kilkudziesięciu lat nikt nie uczynił: zawiesił przepisy - twierdzi wiceminister. 

Zareagował na to Witold Zembaczyński z Nowoczesnej. Stwierdził, że słowa wiceministra są "niegodne prawnika". Według posła opozycji na taką decyzję Sądu Najwyższego pozwala artykuł 755 kodeksu postępowania cywilnego.

"Władza zdecyduje"

W końcu Wójcik został zapytany, czy rząd zaakceptuje wyrok Trybunału Sprawiedliwości, jak to miało miejsce wyroku dotyczącym Puszczy Białowieskiej, nawet jeśli będzie ono zbieżne ze stanowiskiem SN. Wiceminister kluczył, mówiąc, że w jego ocenie TSUE w ogóle nie powinien tą sprawą się zająć. Ostatecznie jasna odpowiedź nie padła. - Hipotetycznie, choć nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, to władza państwowa zdecyduje, czy uznaje, czy nie uznaje. Jeżeli nie, to jest procedura naruszeniowa - powiedział.

Sąd Najwyższy zawiesza przepis o przechodzeniu sędziów w stan spoczynku

Sąd Najwyższy zdecydował, że zawiesza przepisy dotyczące przechodzenia sędziów w stan spoczynku i wysłał do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej pytania, dotyczącego wprowadzonych przez PiS zmian . Rzecznik Sądu Najwyższego Michał Laskowski stwierdził dzisiaj, że "sędziowie odsyłani teraz w stan spoczynku, do czasu werdyktu Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, będą orzekać". Postanowienia SN nie uznaje ani prezydent, ani rząd.

'Działanie w celu obejścia prawa'. Kancelaria Prezydenta reaguje na decyzję Sądu Najwyższego.

Więcej o: